Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Limanovia idzie dalej w PP2012-07-25 19:43:00

Dzisiejszy mecz rundy wstępnej Pucharu Polski na szczeblu centralnym ułożył się w Limanowej na korzyść gospodarzy. Limanovia, podobnie jak przed rokiem, wyeliminowała Garbarnię i awansowała do kolejnej rundy PP.


Limanovia - Garbarnia Kraków 2-1 (1-1)

0-1 Piszczek 40

1-1 Czajka 41

2-1 Dziadzio, 84 karny

Sędziowali: Daniel Kruczyński oraz Tomasz Dudka i Stanisław Biernat (Żywiec). Żółte kartki: Skiba, Kostek - Zelek, Wajda. Widzów 350.

LIMANOVIA: Sotnicki - Basta, Czajka, Garzeł, Dziadzio, Skiba, Pietras, Cebula (86 Cygnarowicz), Kozieł, Gadzina (73 Kostek), Mężyk.

GARBARNIA: Szwiec - Stokłosa, Piszczek, Ryś, Byrski (75 Kalicki), Rado (54 Leszczak), Wajda, Zelek (86 Sepioł), Fedoruk, Chodźko, Praciak.


Mecz w Limanowej poprzedziła burza z ulewnym deszczem. Lepiej rozpoczęli gospodarze. Podopieczni Dariusza Sieklińskiego szybko mogli objąć prowadzenie, ale Mężyk trafił w poprzeczkę. Równo po kwadransie gry Cebula wprawdzie skierował piłkę do siatki Garbarni, jednak ofsajd nie podlegał dyskusji.


Drugoligowy zespół Krzysztofa Bukalskiego przypomniał o sobie, gdy ładny strzał oddał Rado. Ładny i zarazem odrobinę niecelny. Pod przeciwną bramką niebezpiecznie uderzał Skiba, Szwiec był na posterunku. Odpowiedział Wajda, ale nie trafił w światło bramki. Mężyk znów złożył groźną wizytę pod bramkę Szwieca, lecz to „Garbarze” otworzyli wynik. Konkretnie uczynił to Piszczek, który po dośrodkowaniu Wajdy z wolnego popisał się celną „główką”. Praktycznie w natychmiastowym rewanżu wyrównał Czajka. Już w przedłużonym czasie tej fazy meczu Sotnicki nie dał się zaskoczyć Praciakowi.


Mężyk znów był najbardziej aktywny, tym razem w drugiej odsłonie widowiska. Z graczy Garbarni śmiało mógł zmienić wynik Leszczak, i to zaraz po wejściu na boisko. Leszczak wkrótce miał kapitalną okazję, Sotnicki spisał się znakomicie. Z kolei w poprzeczkę bramki Szwieca trafił Kozieł. Limanovia zyskała wyraźną przewagę, czego dowodem sytuacje Gadziny, Kozieła i Czajki. W 84. minucie arbiter uznał, że Wajda sfaulował Pietrasa. Skutecznym wykonawcą „11” był Dziadzio.


Zwycięstwo Limanovii jak najbardziej zasłużone.


cst, ab, limanowa.in


37.jpg
2.jpg
7.jpg
15.jpg
19.jpg
22.jpg
24.jpg
45.jpg
46.jpg
47.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty