Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > II liga mężczyzn
Wisłok sprawił niespodziankę w Krakowie2009-12-12 20:48:00 Małgorzata Syrda-Śliwa

Niespodziankę sprawili w Krakowie siatkarze Wisłoka Strzyżów, pokonując 3-0 wyżej notowaną AZS Politechnikę Krakowską. - Liczyliśmy na jakieś punkty, ale zwycięstwa 3-0 się nie spodziewaliśmy - przyznawał grający trener Wisłoka Piotr Podpora.  Gładka wygrana gości to także efekt słabej dyspozycji akademików.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ


Wisłok Strzyżów , AZS Politechnika Krakowska, siatkówka / fot. Jacek Kwiatkowski

W ataku Łukasz Krzysiak z Wisłoka, z nr 16 Piotr Podpora, grający trener strzyżowian, z nr 3 Rafał Mardoń, w bloku Politechniki Krystian Bławat i Kordian Szpyrka

 

AZS Politechnika Krakowska -  MKS Wisłok Strzyżów 0-3 (21-25, 25-27, 21-25)

 

AZS POLITECHNIKA: Laskowski, Szpyrka, Bławat, Piórkowski, Błasiak, Golec, Szymczak (libero) oraz Grot, Typel, Galiński, Dzierwa.

WISŁOK: Wilk, Mardoń, Znamirowski, Soja, Krzysiak, Włodyka, Podpora (libero) oraz Kaniewski.


Zwycięstwo Wisłoka może nie jest aż tak wielkim zaskoczeniem, bo to przecież zespół oparty na doświadczonych graczach. Bardziej dziwią rozmiary wygranej i  duża pewność z jaką goście po zwycięstwa setowe sięgali. Niby druga partia kończyła się na przewagi, ale jakoś nie było widać w zespole gospodarzy przekonania w tych ostatnich piłkach, że oto walczą o zwycięstwo, które może odmienić losy spotkania. Recepta strzyżowian na sukces to była solidność w każdym elemencie, zwłaszcza grze w obronie, wyblokiem i na rozegraniu. Marek Wilk na tej pozycji z dużą łatwością oszukiwał blok rywali, przyśpieszając wystawę tak, że do atakujących ustawiał się najwyżej pojedynczy blok. W przeciwieństwie do rywali krakowianie w wielu momentach meczu byli - żeby powiedzieć najdelikatniej - niestaranni. A to psuli zagrywkę, a to atakowali w auty, a to nie nadążali z blokiem w momentach, które mogły być przełomowe. W dodatku wcale nie byli na siebie źli za te wpadki, przyjmowali je milcząco i ze zbyt dużą chyba pokorą...


W pierwszym secie gra była równa do granicy 10 punktów. Gdy Wisłok odskoczył na 16-12, a potem 21-16, wydawało się, że los akademików już jest przesądzony. Z koalicją rywali walczył punktując zagrywką i atakiem właściwie tylko Piórkowski. To właśnie on odrobił dwa oczka (18-21), ale losów partii nie zmienił. Blok na atakującym ze środka Szpyrce dał gościom piłkę setową, dwie jeszcze Politechnika obroniła, bo rywale mylili się w ataku (Włodyka) i rozegraniu (Wilk), aż wreszcie  atak Soi zakończył grę.


Druga partia była najbardziej wyrównana (3-3, 6-6, 10-10, 14-14). Kiedy Wisłok uwolnił się na odległość dwóch punktów i prowadził 18-16, gospodarze zaraz odrobili tę stratę. O czas poprosił wtedy grający na pozycji libero w Wisłoku trener Piotr Podpora i całkiem wybił tak Politechnikę z rytmu równego punktowania. Zaraz było 19-22 i wreszcie wtedy AZS włączył do repertuaru zagrań blok. Odrobił nim straty, było 22-22, jeszcze 23-23. AZS miał piłkę setową (25-24), ale nie dołożył już punktu do tego co ugrał wcześniej. Ostatnie dwie piłki stracił blokując w aut i zatrzymany blokiem na Błasiaku. Było 0-2.


Trzeci set równo toczył się do stanu 8-8, ale już było w szeregach Politechniki nerwowo, nawet trener Marek Fornal dostał żółtą kartkę za krytykowanie orzeczeń sędziego. Nagle goście - niczym szczególnym, po prostu konsekwentną grą - uciekli rywalom na 13-8. Impuls do walki dało jeszcze pojawienie się na parkiecie Galińskiego, dwoma zagrywkami zmniejszył stratę do 11-13, potem zmalała nawet do punktu  (13-14).  Dwoma atakami na lewym skrzydle, na którym AZS nie zdążył ustawić bloku goście jeszcze raz uspokoili wynik (13-16) i o "oczko" powiększyli jeszcze prowadzenie na koniec seta. Symboliczne, że meczbola dała im zepsuta zagrywka Galińskiego (20-24), zwycięski punkt zdobył atakiem z lewego skrzydła Soja.

Zwycięstwo za trzy punkty szczególnie ucieszyło liczną grupę kibiców Wisłoka, którzy stawili się w Krakowie i dopingiem wspierali  zespół przez cały mecz.


Małgorzata Syrda-Śliwa
wislok 07.jpg
blawat szpyrka 97.jpg
piorkowski 21.jpg
typel armata 88.jpg
politechnika 15.jpg
blawat 12.jpg
typel 93.jpg


2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty