Facebook
kontakt
logo
Strona główna > PULS DNIA
Biało-czerwoni na szóstkę, Lewandowski rekordzistą2017-10-06 08:47:00

Piłkarska reprezentacja Polski wygrała 6-1 wyjazdowy mecz z Armenią i jest o krok od awansu do finałów MŚ 2018. Hat-trick zanotował Robert Lewandowski, łącznie w biało-czerwonych barwach zdobył już 50 bramek wysuwając się na czoło klasyfikacji strzelców w historii, przed Włodzimierza Lubańskiego (48).


Erywań: Armenia - Polska 1-6 (1-3)

0-1 Kamil Grosicki 2

0-2 Robert Lewandowski 18 (wolny)

0-3 Robert Lewandowski 25

1-3 Hovhannes Hambartsumyan 39 (głową)

1-4 Jakub Błaszczykowski 58

1-5 Robert Lewandowski 64

1-6 Rafał Wolski 89

Sędziował Matej Jug (Słowenia). Żółta kartka: Manoyan. Widzów 8 tys.

ARMENIA: Meliksetyan - Hovhannisyan, Hambartsumyan, Voskanyan, Edigaryan – G. Malakyan - Kadimyan (62 E. Malakyan), Koryan (66 Manucharyan), Mkhitaryan, Adamyan (73 Manoyan) - Barseghyan.

POLSKA: Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan (85 Cionek), Bereszyński – Krychowiak, Linetty (59 Mączyński) - Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki (72 Wolski) – Lewandowski.


Robert Lewandowski ma na koncie 15 goli w europejskich eliminacjach MŚ i jest liderem klasyfikacji, wyprzedzając Cristiano Ronaldo o 1 trafienie.


Dla biało-czewonych mecz rozpoczął się idealnie, bo już w 2. minucie objęli z kontry prowadzenie. Prawym skrzydłem pociągnął Piszczek, dograł na siódmy metr, a nadbiegający Grosicki trafił do siatki przy lewym słupku.


W 18. minucie było 2-0 dla nas. Za faul na Zielińskim sędzia podyktował rzut wolny z ok. 20 m, a Lewandowski przymierzył nad murem w lewe "okienko".


Siedem minut później mieliśmy już 3-bramkową zaliczkę. Po akcji "Lewego" Voskanyan podał na 3. metrze do bramkarza, ten złapał piłkę w ręce, co oznaczało rzut wolny pośredni. Został wykonany z "piątki", Grosicki krótko zagrał do Lewandowskiego, a ten znalazł lukę w murze złożonym ze stojących na linii bramkowej dziesięciu zawodników gospodarzy.


Szans na podwyższenie wyniku nie wykorzystali niebawem Błaszczykowski i Krychowiak, a w 39. minucie Armeńczykom wyszedł stały fragment gry. Do wrzutku z kornera wyskoczył, ubiegając Glika, Hambartsumyan i głową posłał futbolówkę pod poprzeczkę.


Po przerwie gospodarze próbowali zmniejszyć straty, ale uspokoiły ich kolejne gole podopiecznych Adama Nawałki. W 58. minucie przebiegł solo z piłką prawie pół boiska, kończąc rajd celnym strzałem z 16 m. W 64. minucie akcję zespołową sfinalizował uderzeniem do pustej bramki Lewandowski, asystę zanotował Grosicki. "Lewy" zapisał 50. gola w 90. występie w reprezentacji (dla porównania: Lubański strzelił 48 bramek w 75 spotkaniach).


Przy stanie 1-5, w 75. minucie, Armenia mogła poprawić swój dorobek, ale Szczęsny zdołał powstrzymać E. Malakyana w sytuacji "sam na sam".


W 89. minucie świetną akcję prawą stroną przeprowadził Błaszczykowski, a zakończył ją celnym strzałem z 7 m Wolski. 6-1 dla reprezentacji Polski!


W 90+1. minucie gospodarze mieli jeszcze jedną okazję, w ostatniej chwili E. Malakyana zastopował Glik.


Adam Nawałka, trener reprezentacji Polski, powiedział dla Polsatu:

- Osiągnęliśmy zakładany cel, czyli zdobycie trzech punktów. Od początku zawodnicy byli skoncentrowani, graliśmy zgodnie z założonym planem. To był dobry mecz, brawa dla zawodników za determinację i chłodną głowę. W każdym spotkaniu gramy o trzy punkty i tak będzie z Czarnogórą.


ST

GRUPA E

Armenia - Polska 1-6 (1-3)


Czarnogóra - Dania 0-1 (0-1)

0-1 Eriksen 16


Rumunia - Kazachstan 3-1 (2-0)

1-0 Budescu 33

2-0 Budescu 38 (karny)

3-0 Keșerü 73

3-1 Turysbek 82


1. Polska           9  22  24-12

2. Dania            9  19   19-7

3. Czarnogóra   9  16  18-8

4. Rumunia       9  12   11-9

5. Armenia        9   6    9-25

6. Kazachstan   9   2    5-25


10. kolejka, 8 października (niedziela):

Kazachstan - Armenia (18:00)

Polska - Czarnogóra (18:00)

Dania - Rumunia (18:00)


lewandowskiarmenia.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty