Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Młodzież Garbarni zastopowała lidera z Zielonek

Zieleńczanka Zielonki - Garbarnia II Kraków 3-3 (1-1)

0-1 Sebastian Kokoszka 23

1-1 Kamil Krzysztonek 45

2-1 Krzysztof Szumiec 66

2-2 Przemysław Gruchacz 68

3-2 Krzysztof Szumiec 87 (karny)

3-3 Mateusz Ząbczyk 90+1

Sędziowali: Rafał Gruszecki oraz Michał Krzyżak i Mateusz Kura. Żółte kartki w Garbarni II: Dolczak (2), Lis. Czerwona kartka: Dolczak (88, dwie żółte).

ZIELEŃCZANKA: Janik - M. Kawa (75 Rozwadowski), Bulak, Mitka, Dragosz - Feluś (46 Baran), Kosowicz, Gładysz, Krzysztonek, T. Kawa - Szumiec.

GARBARNIA II: Jękot - Rojek, Wlazło, Dolczak, Krajewski, Kokoszka (90+2 Krzeszowiak), Lis, Ząbczyk, Gruchacz, Machno (75 Śwituszak), Palej (55 Homoncik).

Rezerwa Garbarni zastopowała liderującą w tabeli Zieleńczankę na jej terenie. W składzie Młodych Lwów wystąpiło siedmiu juniorów (pięciu w podstawowej jedenastce). Tym większe brawa dla podopiecznych trenera Stanisława Śliwy, którzy nie przestraszyli się wyżej notowanego rywala i doprowadzili do wyrównania już w doliczonym czasie gry.

Wynik otworzył przyziemnym strzałem Sebastian Kokoszka, który wykorzystał podanie Łukasza Machny ze środka pola. Gospodarze wyrównali tuż przed gwizdkiem na przerwę. Po sprytnie rozegranym przez Szumca rzucie wolnym do siatki trafił z bliska Kamil Krzysztonek.

W 66. minucie Tomasz Kawa wycofał piłkę na 16. metr do grającego trenera gospodarzy Krzysztofa Szumca, ten w polu karnym przedryblował dwóch zawodników gości i pokonał Adriana Jękota, lekkim uderzeniem nad nim. Odpowiedź Brązowych była niemal natychmiastowa. Mateusz Ząbczyk zagrał do Kokoszki, ten po indywidualnej akcji na skrzydle zacentrował piłkę w pole karne, a Przemysław Gruchacz pokonał bramkarza kapitalnym uderzeniem z woleja.

W 87. minucie arbiter podyktował rzut karny za zagranie ręką Macieja Wlazły. Była to kontrowersyjna decyzja, bowiem obrońca Garbarni został trafiony piłką z bliska, zasłaniając twarz. W efekcie protestów młodych Garbarzy po tej decyzji sędziego żółtą kartkę otrzymał Piotr Dolczak, który już po skutecznie wykonanej przez Szumca jedenastce obejrzał drugi żółty kartonik i musiał opuścić plac gry. Grający w dziesiątkę Garbarze nie załamali się takim obrotem rzeczy i już po upływie regulaminowego czasu po kapitalnej wymianie podań z Kokoszką Mateusz Ząbczyk wyrównał stan meczu.

- Młody zespół Garbarni postawił gospodarzom w Zielonkach trudne warunki. Drużyna rozegrała bardzo dobre spotkanie, a swoją postawą nasi piłkarze zaskoczyli Zieleńczankę. Dobrze się stało, że zdołaliśmy doprowadzić do remisu w ostatniej chwili, gdyż na porażkę na pewno nie zasługiwaliśmy, szczególnie biorąc pod uwagę okoliczności podyktowania rzutu karnego – podsumował spotkanie Jerzy Wojciechowski, kierownik Garbarni II w tym spotkaniu.

- Mecz stał na dobrym poziomie. Był wyrównany, grało nam się z Garbarnią ciężej niż jesienią gdy miała w składzie zawodników z pierwszej drużyny. W końcówce Kawa trafił zawodnika rywali w rękę, dla mnie karny był ewidentny - powiedział Krzysztof Szumiec, grający trener Zieleńczanki.

AB (www.garbarnia.krakow.pl), ST

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty