Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
W Pilicy wyrównał grający trener

Piliczanka Pilica - Prądniczanka Kraków 1-1 (0-0)

0-1 Kamil Jeleń 75

1-1 Grzegorz Jurczyk 85

Sędziował Piotr Kubiczek (Olkusz). Żółte kartki: Broczkowski, Ziaja, Walnik, Kardynał, M. Węglarz - Cichy.

PILICZANKA: Stolarski – M. Węglarz, Jurczyk, Ziaja, Grabowski – Dudkiewicz, Demarczyk (60 Kardynał), Walnik, Staśko – Broczkowski, Goncerz (77 Kowalczyk).

Piliczanie stworzyli więcej bramkowych sytuacji i byli bliżsi zwycięstwa. Brakowało im jednak piłkarskiego szczęścia i precyzji. W efekcie zdołali tylko uratować punkt, gola na wagę remisu zdobył grający trener drużyny gospodarzy Grzegorz Jurczyk.

W pierwszej części gry sytuacji zasługujących na uwagę było jak na lekarstwo. Najbliższy bramkowej zdobyczy był w 17. minucie gry Dudkiewicz, do którego zdołał dośrodkować wyrzucony podaniem pod linię boczną Staśko. Akcja zakończyła się jedynie kornerem. Krakowanie najlepszej okazji nie wykorzystali w końcówce odsłony. Po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego Stolarski wypuścił piłkę, która uderzyłą w poprzeczkę.

Druga połowa była znacznie ciekawsza. Goście ruszyli odważniej, jednak nie przełożyło się to na nadmiar klarownych sytuacji. Trzeba wspomnieć o szybkim rajdzie krakowian i strzale zaraz po przerwie, po którym Stolarski musiał się wysilić i wybić futbolówkę ręką, przy słupku, na rzut rożny. Na kwadrans przed końcem koszmarnie na własnej połowie pomylił się Kardynał, zagrywając rywalowi na kontrę. Piłkarze Prądniczanki prezentu nie zmarnowali. Przeprowadzili szybki atak, a pojedynek z bramkarzem wygrał Kamil Jeleń, pakując obok niego piłkę głową do siatki.

Więcej sytuacji po przerwie stworzyli piliczanie. Były one bardziej klarowne, ale brakowało precyzji. Kilka trudnych piłek wyciągnął też bramkarz, który m.in. z trudem sparował na rzut rożny piłkę uderzoną przez Węglarza z dystansu, czy leżąc wygrał pojedynek z Dudkiewiczem. Pogubił się młody Kowalczyk, który miał praktyczne "setkę", po tym jak obrońca obsłużył go podaniem, wyprowadzając niefortunne piłkę z szesnastki.

Gości uratował też dalszy słupek w zamieszaniu podbramkowym, do którego doszło po dośrodkowaniu Staśki z rzutu rożnego. Piliczanie mimo to walczyli do końca, za co zostali nagrodzeni. Zrehabilitował się Kardynał, który dośrodkował futbolówkę w pole karne z rzutu wolnego, przy linii bocznej. W szesnastce poślizgnął się Broczkowski, zaskoczyło to bramkarza krakowian, który spodziewał się z jego strony strzału, piłka w efekcie trafiła pod nogi Jurczyka, który skorzystał z okazji i z bliska wpakował ją do siatki.

piliczanka.futbolowo.pl (MAIK_001)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty