Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Lider z Podgórza znów uległ Piliczance

Podgórze Kraków - Piliczanka Pilica 0-1 (0-0)

0-1 Staśko 66

Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Żółte kartki: Osmenda, Kardynał.

PODGÓRZE: Guziewicz - Chryczyk, Koza, Gruszka, Hołyś (83 Kierot) - M. Wiater (64 Greń), Gawęda, Knap, Jagła - Zębala, Ochałek.

PILICZANKA: Stolarski - M. Węglarz, Osmenda, Jurczyk, Trólka – Kardynał (75 Opiłka), Demarczyk, Walnik, Staśko – Goncerz(75 Błażkiewicz) - Dudkiewicz (80 Broczkowski).

W zeszłym sezonie to Podgórze dwa razy pokonało Piliczankę (1-0 i 2-1). W tym sezonie wyniki odwróciły się o 180 stopni. W rundzie jesiennej rywale triumfowali u siebie 2-1, a w sobotę wygrali 1-0 w Krakowie.

Jedyna bramka padła w 66. minucie, kiedy goście wyszli z kontratakiem. Piłka została zagrana na prawe skrzydło, Kardynał mocno dośrodkował w pole karne, a zamykający akcję Staśko uderzył z woleja w dalsze "okienko". Gol "stadiony świata".

Pierwsza połowa, w dużej części rozgrywana w mniejszym lub większym deszczu, nie była porywająca. Piliczanie od pierwszych minut trochę przycisnęli gospodarzy, co jednak nie przełożyło się na bramkową zdobycz, a tej podopieczni Grzegorza Jurczyka najbliżsi byli w 33. minucie, kiedy swej szansy nie wykorzystał Goncerz.

Krakowianie szybko się otrząsnęli dochodząc do głosu, do większego wysiłku zmusili jednak Stolarskiego dopiero w końcówce pierwszej odsłony, dwa lub trzy razy dając mu możliwość wykazania się umiejętnościami.

Jak się później okazało, był to dopiero początek popisu pilickiego bramkarza, który miał swój dzień.

Druga połowa mogła się podobać. Zaraz po wznowieniu gry sytuacji sam na sam nie wykorzystał Dudkiewicz. Później ze spalonego trafił Kardynał. Po około 10 minutach gospodarze zepchnęli piliczan do defensywy i stworzyli sobie kilka sytuacji. Pewnie zdobyliby bramkę, gdyby nie kilka efektownych parad Stolarskiego. Parę razy szansę miał Ochałek, a także Zębala i Gruszka.

Piłkarze z Pilicy przetrzymali napór i w 66. minucie wyprowadzając kontratak zakończony filmową bramką.

Utrata gola nie załamała gospodarzy. Walczyli do ostatniego gwizdka o odrobienie straty nie dając rywalom ani chwili wytchnienia. Ataki krakowian nie przyniosły jednak efektu i lider musiał pogodzić się z porażką.

piliczanka.futbolowo.pl (MAIK_001), kspodgorze.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty