Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Młode Lwy do końca broniły wygranej w Grębałowie (FILM Z MECZU)

Grębałowianka Kraków - Garbarnia II Kraków 1-2 (0-2)

0-1 Piotr Śwituszak 12
0-2 Tymoteusz Chodźko 13
1-2 Sebastian Pikuła 69
Sędziowali: Mariusz Aleksa oraz Patrycja Pasieka i Paweł Bagan. Żółte kartki: Seweryn - Lis, Chodźko, Bruzda.
GRĘBAŁOWIANKA: Niedźwiedź - Mogielnicki (68 Paszkot), Seweryn, Kubik, Gawin, Godyń, Karaś (52 Rosół), Kwater (60 Kwiecień), Pacyga, Krawczyk, Pikuła.
GARBARNIA II: Bruzda - Bajołek (70 Krajewski), P. Ropek,  Wieczorek, Śwituszak - Kokoszka, Lis, J. Barabasz (75 Mirończuk), Kaczor, Chodźko - M. Marut.

Na zakończenie rundy jesiennej Garbarnia II wygrała na boisku Grębałowianki w zaległym spotkaniu 15. kolejki (27 października boisko w Grębałowie nie nadawało się do gry po obfitych opadach deszczu).

Naszpikowana juniorami drużyna trenera Stanisława Śliwy walczyła o to zwycięstwo do ostatnich sekund spotkania, bowiem gospodarze po zdobyciu kontaktowego gola mocno napierali i dążyli do choćby zremisowania tej potyczki.

Nerwową końcówkę zafundowali sobie jednak Garbarze sami, bowiem prowadząc 2-0 mieli kilka dobrych szans na podwyższenie wyniku, zwłaszcza do przerwy. Trzeci gol zapewne przesądziłby o losach meczu, a tak przyszło prawdziwie Młodym Lwom walczyć o utrzymanie zwycięstwa do ostatniego gwizdka arbitra.

Brązowi rozpoczęli w imponującym stylu, od początku przejmując inicjatywę i nie pozwalając rywalom na wiele. Raz po raz na bramkę Roberta Niedźwiedzia sunęły ataki garbarskiej młodzieży.

W 9. minucie Kokoszka wrzucił piłkę z prawej strony w pole karne, ale bramkarz miejscowych ubiegł dobiegającego do niej Chodźkę i sparował ją na róg. Chwilę później słupek uchronił Grębałowiankę od utraty gola po strzale Bajołka. W 12. minucie, znów po dośrodkowaniu Kokoszki, strzelał głową  Chodźko, ale obrońcy gospodarzy wybili piłkę poza pole karne. Tam dopadł do niej Śwituszak i mocnym strzałem uzyskał prowadzenie dla gości.

Minutę później nieporadność zawodników Grębałowianki we własnej strefie obronnej przytomnie wykorzystał Chodźko i bez kłopotów podwyższył wynik. Wydawało się, że dalsze gole dla Garbarni II są tylko kwestią czasu, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Grębałowianka mogła zdobyć gola w 20. minucie, kiedy w olbrzymim zamieszaniu pod bramką Bruzdy piłka po rzucie rożnym została zagrana wzdłuż linii bramkowej, ale żaden z zawodników gospodarzy nie zdołał jej wepchnąć do siatki.

W 43. minucie w dogodnej sytuacji dla Garbarni II piłka po strzale Chodźki poszybowała nad poprzeczką.

Druga połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 49. minucie Bruzda wybronił strzał Kwatera z rzutu wolnego z 20 metrów. W odpowiedzi Marcin Marut strzelił obok słupka. W 60. minucie strzał Kaczora po dośrodkowaniu Kokoszki zablokował obrońca.

W 69. minucie po rzucie rożnym Pikuła znalazł sposób na pokonanie Bruzdy i gospodarze złapali wiatr w żagle. Ich ataki jednak neutralizowali zawodnicy z Ludwinowa, a dwukrotnie na posterunku był Bruzda.

W 76. minucie rozgrywający bardzo dobry mecz Sebastian Kokoszka "objechał" zwodem obrońcę gospodarzy i został niemal podręcznikowo "ścięty" w polu karnym. Wydawało się, że rzut karny był ewidentny, jednak arbiter go nie podyktował. Gwoli sprawiedliwości, pod przeciwną bramką kilka minut wcześniej to gospodarze domagali się "jedenastki" po starciu w obrębie szesnastki Brązowych, ale i wówczas pan Aleksa także nie zdecydował się na przerwanie gry.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl


Materiały filmowe z meczu. Autor Filip Koroza

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty