Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Akademia utrzymała przodownictwo

AP Zabierzów – Słomniczanka Słomniki 3-1 (2-0)

1-0 Owczarczyk 7
2-0 Więckowski 44
3-0 Salamon 70
3-1 Zaranek 86
Sędziowali Łukasz Mnich oraz Przemysław Hibner i Paweł Poręba (Kraków). Żółte kartki: Kowalik, Skwarczeński, Kajak, Skórski, Królikowski – Grzywacz, Zadencki, Wierzbiński.
AP ZABIERZÓW: Herdzik – Wysokiński, Matys, Skwarczeński, Ruszkiewicz - Kajak (79 Konop), Kowalik (74 Nazim), Więckowski (84 Czarnik), Królikowski - Owczarczyk (70 Skórski), Salamon.
SŁOMNICZANKA: Kwaśny – Grzywacz, Zagrodzki, Wierzbiński, Ciałowicz – Konieczny (46 Tochowicz), Zaranek, Nowaczek, Zadencki (80 Cichopek) – Nowak (70 Warchoł), Piwowarski.


Akademia z Zabierzowa utrzymała przodownictwo w krakowskiej okręgówce (gr. I), pewnie pokonując Słomniczankę 3-1.

Gospodarze szybko ustawili sobie mecz. Najpierw szansę zmarnował Salamon (po świetnym dograniu Owczarczyka), później zbyt anemicznie uderzył Kajak, trzecia okazja przyniosła sukces. Po prostopadłym zagraniu Kowalika z głębi pola, do piłki dopadł Owczarczyk i technicznym uderzeniem nie dał szans Kwaśnemu.

Kolejna groźna akcja Akademii nastąpiła w 25. minucie, gdy nieporozumienie w drużynie ze Słomnik wykorzystał Kajak, idealnie wykładając futbolówkę Więckowskiemu, który minimalnie przestrzelił. Do szatni gospodarze schodzili jednak z dwubramkową zaliczką, dzięki trafieniu Więckowskiego, który wykorzystał kolejne świetne prostopadłe podanie od Kajaka.
 
Słomniczanka, która w pierwszej połowie nie przeprowadziła ani jednej godnej odnotowania akcji, po raz pierwszy zagroziła bramce Herdzika zaraz po zmianie stron. W 48. minucie piłka po strzale Piwowarskiego otarła się o poprzeczkę. Akademia szybko uspokoiła grę i ciągle przeważała. W 70. minucie praktycznie przesądziły się losy rywalizacji. Kolejne prostopadłe zagranie, tym razem od Więckowskiego, na bramkę zamienił Salamon, który w poprzednim sezonie występował w barwach... Słomniczanki.

W ostatnim kwadransie piłka kolejny raz wpadła do bramki gości, ale sędzia uznał, że Ruszkiewicz był na spalonym. Gospodarze protestowali, podobnie jak niebawem gdy - ich zdaniem - faulowany był w sytuacji "sam na sam" Kajak. Arbiter nie dopatrzył się przewinienia.

W 86. minucie szczęście uśmiechnęło się do Słomniczanki. W niegroźnej sytuacji w polu karnym, piłka niefortunnie odbiła się od ręki Matysa i sędzia podyktował jedenastkę. Mocny strzał Zaranka odbił przed siebie Herdzik, jednak wobec dobitki tego samego zawodnika był już bezradny.

akademia2011.pl, ST, szeryf

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty