Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Zadowolona Piliczanka, zadowolona Garbarnia

Piliczanka Pilica - Garbarnia II Kraków 2-2 (2-0)

1-0 Ziaja 20 (głową)
2-0 Kazior 40
2-1 Chodźko 70
2-2 Piechówka 86 (głową)
Sędziowali: Paweł Kukla oraz Marcin Ciepły i Mateusz Kulig (Kraków). Żółte kartki: Kazior, M. Węglarz, Olszewski, Jurczyk – Piechówka. Widzów 150.
PILICZANKA: Stolarski – Grabowski, Jurczyk, Ziaja, Kazior, M. Węglarz, Walnik (60 Chrząstowski), Olszewski, Staśko (80 K. Węglarz), Goncerz, Kozłowski (75 Domagała).
GARBARNIA II: Szwiec – J. Zygmunt (65 Palej), Haxhijaj, Piechówka, Byrski – Stokłosa, Wajda, Zelek, Chodźko, Kokoszka – Nwachukwu.

Piliczanka zaskoczyła lidera tabeli ambitną postawą, gospodarze nie przestraszyli się Garbarni, zasilonej graczami z szerokiej kadry drugoligowego zespołu.

Narzucone szybkie tempo od początku spotkania zemściło się na gospodarzach po przerwie, gdyż z każdą chwilą tracili siły i to Garbarnia zyskiwała coraz więcej pola. Na rozstrzygnięcie zawodów na swoją korzyść zabrakło podopiecznym Stanisława Śliwy czasu, mimo że sędzia doliczył do regulaminowych 90 cztery minuty.

Wynik mógł otworzyć w 6. minucie Tymoteusz Chodźko, ale przegrał pojedynek z golkiperem gospodarzy. Na prowadzenie wyprowadził Piliczankę Kamil Ziaja, który głową umieścił piłkę w siatce Garbarni po rzucie rożnym. Dwie doskonałe okazje do zdobycia goli miał, przy stanie 1-0 dla piliczan, kapitan Młodych Lwów Mariusz Stokłosa. W 23 minucie, kiedy dobijał piłkę odbitą przez bramkarza po strzale Chodźki, Stanisław Stolarski wykazał się kocią zwinnością, parując piłkę na rzut rożny. W 38. minucie zaś po doskonałej wrzutce Piotra Wajdy z lewej strony boiska zawodnik Brązowych nie trafił czysto w piłkę i spudłował z 5 metrów.

W 40. minucie Filip Zelek wybił futbolówkę z linii bramkowej po strzale Bartosza Goncerza, ale dobitka Pawła Kaziora znalazła drogę do bramki. Do przerwy prowadziła Piliczanka 2-0.

W drugiej połowie z minuty na minutę rosła przewaga Garbarni, a gospodarze ograniczali się do wybijania piłki i nielicznych kontrataków. Po jednym z nich, w 55. minucie, piłka trafiła w poprzeczkę bramki Martina Szwieca. W 62. minucie bramkarz Garbarni paradą obronił strzał Michała Kozłowskiego.

W 70. minucie Chodźko z prawej strony boiska oddał mocne uderzenie w kierunku bramki, a piłka po rykoszecie od jednego z obrońców wpadła do siatki.

W 86. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Sebastiana Kokoszkę, piłkę do bramki głową skierował Adrian Piechówka. Warto odnotować, że wykonawca tego rzutu rożnego zadebiutował dziś w seniorskim zespole Garbarni. Urodzony w 1995 roku zawodnik to syn byłego piłkarza Brązowych, a obecnie trenera jednej z grup młodzieżowych Garbarni – Jacka Kokoszki. „Kokos” debiut może z pewnością zaliczyć jako udany, nie tylko z powodu asysty przy wyrównującym golu. Piłkarz ten, mimo niepozornych warunków fizycznych, imponuje na boisku szybkością i dryblingiem, przyjemnie było patrzeć jak „zakręcił” dziś niejednym seniorem Piliczanki.

W końcówce meczu Garbarze próbowali zdobyć zwycięskiego gola, mieli kilka okazji (Filip Zelek, Gjentijan Haxhijaj, Ifeanyi Nwachukwu, Dawid Palej), ale Stolarski był na posterunku.

Z remisu mogą być zadowolone oba zespoły. Piliczanka nie przegrała z liderem, a lider nie przegrał spotkania pomimo dwubramkowej straty do przerwy.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty