Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Trzy szybkie gole ułożyły mecz

Grębałowianka Kraków - AP 2011 Zabierzów 3-1 (3-0)

1-0 P. Krawczyk 5
2-0 Kwater 16
3-0 Paszkot 25
3-1 Salamon 64 (karny)
Sędziowali: Tadeusz Sadowski oraz Adrian Koćma i Tomasz Kowalski (Kraków). Żółte kartki: Gawin, Bujak - Skwarczeński, Krauz, Skórski. Widzów 150.
GRĘBAŁOWIANKA: Marosek - Rosół (75 Ochlust), Bujak, Seweryn, Gawin - Paszkot, Pacyga, P. Krawczyk (72 Godyń), Sowa - K. Krawczyk (60 Lampart), Kwater (69 Pikuła).
ZABIERZÓW: Herdzik - Wysokiński, Królikowski, Skwarczeński, Matys (46 Ruszkiewicz) - Krauz, Kowalik (46 Więckowski), Zalewski, Strojek, Skórski (70 Owczarczyk) – Salamon.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando miejscowych. Trzy szybko zdobyte bramki ułożyły spotkanie. Już w 5. minucie P. Krawczyk agresywnie zaatakował bramkarza, wyłuskał mu piłkę i skierował ją do opuszczonej bramki. Trzy minuty później dokładnym podaniem popisał się K. Krawczyk, futbolówka trafiła do Paszkota, który jednak za daleko ją sobie wypuścił będąc w sytuacji sam na sam z Herdzikiem.

W 16. minucie było 2-0. Kwater otrzymał dokładne podanie na prawej stronie, pobiegł z piłką jeszcze paręnaście metrów i huknął z ostrego kąta w "długi" róg. Piękny gol, bramkarz nie miał szans na reakcję. Na 3-0 gospodarze podwyższyli w 25. minucie. Znowu rajd prawą stroną przeprowadził Kwater, ostro posłał wzdłuż bramki, a formalności na 5. metrze dopełnił Paszkot.

Kwater tuż przed przerwą powinien zdobyć swoją drugą bramkę, lecz mając przed sobą tylko Herdzika zbyt długo zwlekał ze strzałem i bramkarz przyjezdnych zabrał mu piłkę. Goście jedyne zagrożenie stwarzali po dobrze bitych rzutach rożnych, ich najbardziej wymiernym efektem było uderzenie Królikowskiego w poprzeczkę.

Druga połowa to dla odmiany dominacja zabierzowian, którzy raz po raz niepokoili dobrze broniącego Maroska. To, że przyjezdni zdobyli tylko jednego gola, po faulu Sowy w polu karnym i trafieniu Salamona z karnego w 64. minucie, zawdzięczają tylko i wyłącznie swojej nieskuteczności. Grębałowianka tylko raz potrafiła wypracować sobie dobrą sytuację w drugiej odsłonie, jednak strzał P. Krawczyka po ładnej dwójkowej akcji z Pikułą w 71. minucie był zbyt słaby, aby zaskoczyć bramkarza rywali.

(pet)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty