Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Pół drużyny na wakacjach

Zieleńczanka Zielonki - Spójnia Osiek-Zimnodół 0-1 (0-1)

0-1 Mariusz Porębski
Sędziowali: Kamil Sikora oraz Mariusz Kucia, Sławomir Bucki (Kraków). Żółte kartki: Szymski, Cieszyński, Rożek, T. Kawa, Kosowicz, Kubiak, Nędza - Rzeźniczek, T. Czarnota.
ZIELEŃCZANKA: Szymski – T. Kawa, Cieszyński, Rożek (60 Krzysztonek), Kaczmarczyk – Szumiec, Gładysz, Kosowicz, Dudek – M. Kawa (46 Nędza), Kubiak.
SPÓJNIA: Ciszewski – Duda, Michał Mróz, Łapuszek, Glanowski – Porębski, Rzeźniczek, Kulawik (67 A. Czarnota), Kuć (85 T. Czarnota) – Niemczyk, Marcin Mróz (67 Szewczyk).

Zieleńczanka w meczu inaugurującym rozgrywki V ligi pechowo przegrała ze Spójnią Osiek 0-1. Jedyna bramka padła po jednej z nielicznych ofensywnych akcji drużyny gości.

Koniczynki w porównaniu z IV-ligową kadrą mocno odmłodziły skład. W drużynie zobaczyć można było sporo zawodników rodem z Zielonek. Zabrakło z kolei przebywających na wakacjach Adriana Pogana, Jacka Bulaka, Dawida Dragosza, Patryka Rożka czy Adriana Barana, którzy gotowi będą dopiero na drugą kolejkę. Nie wystąpił też kontuzjowany Katarzyński.
 
Spotkanie byłych IV-ligowców do najciekawszych nie należało. Pierwsza połowa była wyrównana, gra toczyła się przeważnie w środku boiska. Dwie sytuacje bramkowe miał Mateusz Kubiak, ale ich nie wykorzystał. Goście odpowiedzieli jedną akcją, po której strzelili gola. Z lewej strony wzdłuż bramki zagrał Rzeźniczek, a podanie zamknął z prawej Porębski trafiając w "długi" róg.

W pierwszej odsłonie gospodarze reklamowali karnego. Ich zdaniem, po zagraniu T. Kawy obrońca rywali zagrał piłkę ręką. Arbiter uznał, że do przekroczenia przepisów nie doszło.

Druga połowa meczu do zdecydowana przewaga Zieleńczanki, która jednak nie zdołała wyrównać. Najlepszą szansę miał, po podaniu Szumca, Kubiak, który z 5 metrów główkował w poprzeczkę. Z kolei po strzale Cieszyńskiego obrońca Spójni wybił piłkę sprzed linii bramkowej. Dobre okazje mieli też T. Kawa i Szumiec.

- Szkoda straconych punktów. Powinniśmy dziś co najmniej zremisować. Byliśmy wprawdzie osłabieni brakiem siedmiu zawodników, ale i tak powinniśmy sobie poradzić - stwierdził Krzysztof Szumiec, grający trener Zieleńczanki.

zielenczanka.com, ST

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty