Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Juniorzy starsi > Małopolska Liga JS
Bezdyskusyjnie, choć za nisko

Garbarnia Kraków - Unia Tarnów 2-0 (1-0)

1-0 Homoncik 20

2-0 Marut 52

Sędziował Rafał Ziach (Kraków). Żółta kartka: Korzeniowski, Kamiński obaj Unia). Czerwona kartka: Korzeniowski (82, druga żółta).

GARBARNIA: Bruzda - Rojek, Mucha, Kopeć, Krajewski, Kokoszka (73 Barabasz), Ropek, Kaczor (85 Chmura), Kulanica, Marut, Homoncik (78 Torba).

UNIA: Słomka - Bachula, Gurgul, Kijak, Drwal (85 Lisowski), Gałuszka (50 Uchwat), Korzeniowski, Kleszcz (60 Gorczyca), Szumlański, Tyl (50 Chrapusta), Kamiński. 

Dorobek punktowy juniorów starszych Unii wciąż pozostaje zerowy. Natomiast przełamali kryzys podopieczni Roberta Włodarza. Dziś młodzi „Garbarze” nie dali szans tarnowianom, których - jak na ilość sytuacji bramkowych - pokonali w skromnych rozmiarach.

Powinien otworzyć wynik Kokoszka, który jednak pokazał się w kilku innych akcjach z dobrej strony. Za to otworzył listę Homoncik, który przelobował bramkarza. Inna sprawa, że w dalszej fazie meczu takich wpisów powinien dokonać napastnik Garbarni kilka. Ładny, choć minimalnie niecelny strzał oddał z lewej nogi aktywny Marut. Właśnie on, po ładnej wymianie podań z Homoncikiem, stanął przed kolejną szansą, ale piłka minęła słupek.

Dobrze wyszkolony technicznie Kokoszka wykazał się w 52. minucie efektownym balansem ciała. Dośrodkowanie też było jak się patrzy. Piłkę sięgnął głową Marut i po odbiciu się futbolówki od słupka ustalił rozmiary zwycięstwa Garbarni. 

A powinno ono wyglądać znacznie okazalej. Znajdujący się w polu karnym Marut sprytnie przepuścił piłkę, przyziemny strzał Kokoszki nie miał wystarczającej siły. Pięknie zacentrował z prawej flanki Rojek, ale Homoncik zamiast „zduszenia” piłki „główkował” nad poprzeczką. Wreszcie, po energicznej szarży Kulanicy lewym skrzydłem dwukrotnie dobijał Homoncik. Za drugim razem to nie była „setka”, tylko „dwusetka”. 

Jakim cudem nie padł w tej sytuacji gol? Tego nie wie nikt. - Tak czy inaczej, zwycięstwo zawsze cieszy… - krótko podsumował kierownik drużyny Garbarni, Jerzy Wojciechowski.

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty