Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Jak w Lidze Mistrzów: od 0-3 do 3-3!

Garbarnia Kraków - Unia Tarnów 3-3 (0-3)


0-1 Kamiński 21
0-2 Szumlański 26
0-3 Korzeniowski 38
1-3 Kalicki 69
2-3 Kaczor 70
3-3 Stolarski 89 (karny)
Sędziowali: Maciej Koster oraz Tomasz Guzik i Marcin Jurek. Żółte kartki: Bruzda, Kwit, Stolarski (wszyscy Garbarnia).
GARBARNIA: Bruzda - Kopeć, Wlazło, Piechówka, Krajewski, Kwit, Stolarski, J. Barabasz, Kaczor, Kalicki, Homoncik.
UNIA: Łukasik - Szumlański, Kijak, Tyl, Orlik (70 Urasiński), Drwal (65 Cetera), Chrapusta, Nowak, Urbanek, Kamiński, Korzeniowski (55 Gurgul).

Scenariusz meczu był niesamowity. I niemal identyczny do przebiegu słynnego spotkania finałowego w Lidze Mistrzów pomiędzy AC Milan i FC Liverpool. Do przerwy prowadzili tarnowianie 3-0, ale ostatecznie padł remis.

W 21. minucie Kalicki stracił piłkę na połowie boiska, Szumlański błyskawicznie rzucił dalekie podanie do Kamińskiego, który wygrał z Bruzdą pojedynek „sam na sam”. Zaliczkę Unii powiększył Szumlański, który wykorzystał centrę Nowaka z rzutu wolnego. Natomiast w 38. minucie Bruzda sparował strzał Kamińskiego, ale dobitka Korzeniowskiego była skuteczna.

Garbarnia stworzyła do pauzy pięć stuprocentowych sytuacji, lecz konto strat świetnie broniącego Łukasika pozostało czyste. Ten stan rzeczy zaczął się diametralnie zmieniać od 69. minuty. Na strzał z 25 metrów zdecydował się Kalicki i trafił w górny róg bramki Unii. Kilkadziesiąt sekund później Kalicki szarżował prawym skrzydłem, zaś zamykający akcję Kaczor strzelił gola na 2-3.

W 88. minucie mogło być 4-2 dla Unii, jednak znakomitą obroną strzału Cetery popisał się Bruzda. Garbarnia odpowiedziała golem na wagę remisu. Homoncik przeprowadził daleki rajd, minął kilku rywali i wpadł w pole karne, gdzie jeden z defensorów Unii zagrał piłkę ręką. Była to sytuacja ewidentna, arbiter bez wahania wskazał na punkt, zaś goście nie protestowali. Stolarski pewnie wykorzystał „11”.

- Chwała zawodnikom za wielką ambicję i wiarę w odrobienie tak potężnych strat. Jestem również zadowolony z poziomu gry, lecz nie ze skuteczności - powiedział trener juniorów starszych Garbarni, Robert Włodarz.

- Te okazje mieli do przerwy: Kalicki i Homoncik po dwie oraz Kaczor. Piłka długo nie chciała wpaść do siatki Unii, ale później przeżywaliśmy wielkie emocje. Na pewno zasłużyliśmy na ten remis - dodał kierownik drużyny, Jerzy Wojciechowski.

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty