Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > II liga (Kraków A) JS
Zwycięski hat-trick Dobrzyńskiego

Armatura Kraków - Albertus Kraków 4-3 (1-0)

1-0 Dobrzyński 6
2-0 Dobrzyński 48
3-0 Napora 53
3-1 Matykiewicz 58
3-2 Matykiewicz 67
3-3 Matykiewicz 79
4-3 Dobrzyński 87
ARMATURA:
Jakubowski, Janas, Madejski, Wojewoda, Wrona, Zalas, Bubka, Mech, Olejarczyk (55 Jaskiernik), Dobrzyński, Napora.

Armatura bardzo szybko objęła prowadzenie. W 6. minucie Bubka zagrał prostopadłą piłkę do Dobrzyńskiego, wyszedł do niej też bramkarz Albertusa, ale napastnik gospodarzy zrobił zwód, zszedł do boku i strzelił do pustej bramki na 1-0.

Po tym golu jakość gry Armatury znacznie spadła. Do głosu doszli goście, którzy wypracowali bodaj pięć świetnych sytuacji, ale gola strzelić nie zdołali. Dwa razy znakomicie bronił Jakubowski, a trzy strzały były nieznacznie niecelne.

Początek drugiej odsłony spotkania należał zdecydowanie do Armatury. W 48. minucie Bubka po lewej stronie boiska został sfaulowany, ale do bezpańskiej piłki dopadł Wojewoda, zszedł do środka i zagrał do Dobrzyńskiego, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem oddał precyzyjny strzał do siatki. 5 minut później Madejski z wolnego ze środka boiska zagrał na 10. metr, główkował Napora, a po niefortunnej interwencji bramkarza piłka wylądowała w bramce i było 3-0.

W 55. minucie Armatura nie wykorzystała kapitalnej szansy na czwartego gola. Dobrzyński z wolnego z połowy boiska trafił w poprzeczkę, a Napory z dobitki z 4 metrów uczynił to samo!

Po chwili do ataku ruszył Albertus. Po wrzutce w pole karne piłka spadła pod nogi Matykiewicza, który strzelił pierwszą bramkę dla gości. Miejscowi reklamowali faul na Bubce, ale sędzia uznał, że nie doszło do przekroczenia przepisów. Wkrótce było już tylko 3-2. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i po kilku błędach obrońców Armatury Matykiewicz nie miał problemów, by z 5 metrów trafić do siatki. Ten sam zawodnik niebawem wyrównał kompletując hat-trick. Po wolnym goście zagrali na skrzydło, nastąpiło płaskie podanie w pole karne i Matykiewicz uderzył celnie z pierwszej piłki.

Mecz jednak wygrała Armatura! W 87. minucie Jaskiernik zagrał prostopadle do Dobrzyńskiego, obrońca gości minął się z futbolówką, a napastnik gospodarzy po raz kolejny w tym spotkaniu zszedł do boku, minął bramkarza i celnie strzelił z prawej nogi.

Albertus dążył do wyrównania, ale mimo doliczonej sporej ilości minut, gościom się to nie udało.

armatura.futbolowo.pl / st

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty