Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > II liga (wschód)
Garbarnia bardzo blisko zwycięstwa, ostatecznie w Elblągu remis

Po niedawnym podziale punktów z miejscową Concordią (1-1) krakowska Garbarnia osiągnęła dziś identyczny wynik w meczu z inną elbląską drużyną, Olimpią. Do zaksięgowania cennego zwycięstwa przez „Brązowych” zabrakło zaledwie kilku minut. Pamiętajmy jednak, że przed tygodniem „Garbarze” pokonali Stal Rzeszów także w niemal ostatniej chwili…

Olimpia Elbląg - Garbarnia Kraków 1-1 (0-1)

0-1 Pluta 28

1-1 Paprocki 88

Sędziował Grzegorz Pożarowszczyk (Lublin). Żółta kartka dla Garbarni: Pluta.

GARBARNIA: Szwiec - Piechówka, Pluta, Kalemba, Leszczak (84 Kalicki), Uwakwe, Wajda (69 Rado),  Siedlarz, Fedoruk (81 Stokłosa), Chodźko, Broź (46 Nwachukwu).

Przed meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego wczoraj byłego bramkarza Garbarni, Tadeusza Drausa.

Podopieczni Marka Motyki rozegrali dziś w Elblągu interesującą partię, mimo padającego deszczu demonstrując grę na wysokim poziomie. W 28. minucie rzut wolny z linii bramkowej, oczywiście poza obrębem „16”, egzekwował Siedlarz. Do piłki energicznie wyskoczył stoper Pluta i głową centralnie skierował piłkę do siatki. (Szkoda, że z powodu zainkasowania dziś 4. żółtej kartki Pluta będzie musiał pauzować w najbliższym spotkaniu, z Puszczą Niepołomice). Chwilę później piękną akcją popisał się Broź, ale z 16 metrów uderzył za wysoko. Warto jednak pamiętać, że jeden z zawodników gospodarzy trafił w słupek, zaś w dwóch innych sytuacjach kapitalnie interweniował Szwiec.

Po zmianie stron zarysowała się przewaga optyczna Olimpii, lecz Garbarnia broniła się umiejętnie. Jednak w 88. minucie chwila nieuwagi kosztowała słoną cenę. W sporym zamieszaniu podbramkowym piłkę do bramki krakowian wepchnął Paprocki. Mecz został wkrótce przedłużony o dwie minuty, wynik już nie uległ zmianie.

- Wracamy z Elbląga mocno zasmuceni, bowiem krótko przed końcowym gwizdkiem pogubiliśmy tam dwa cenne punkty. Natomiast trzeba być zadowolonym z postawy „Garbarzy”, którzy bardzo naładowani energetycznie uczynili wiele, aby sięgnąć po pełną pulę. Niestety, to się nie udało, choć byliśmy bardzo blisko wygrania trudnego meczu wyjazdowego - skomentował kierownik drużyny Garbarni, Jacek Kullanda, dzięki któremu poznaliśmy szczegóły dzisiejszego spotkania.

JC

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty