Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > I liga
Dobra gra, dobry wynik Kolejarza

Kolejarz Stróże - Odra Wodzisław 2-0 (2-0)

1-0 Broź 20
2-0 Cichy 26

Sędziowali Jacek Małyszek (Lublin) Żółte kartki: Broź, Gryźlak. Widzów 500.
KOLEJARZ: Zarychta (67 Lisak) - Szymiczek, Cichy, Księżyc, Walęciak - Broź, Lipecki, Drąg - Gryźlak, Socha (60 Stefanik), Madejski (72 Mężyk).
ODRA: Buchalik - Słodowy, Radler, Markowski, Kokoszka - Woś, Jary, Kuczok (46 M. Figiel),  Szalamberidze (77 Hanzel) - Rybski, Odunka (70 Sobik).

Kolejarz Stróże odniósł drugie zwycięstwo w I lidze piłkarskiej. Odra Wodzisław, przeżywający poważne kłopoty spadkowicz z ekstraklasy, jednak zjawiła się w Stróżach. Pociechy w trudnej doli tu jednak nie znalazła, bo stróżanie niecierpliwie czekali na wygraną i z determinacją o nią walczyli.

 

W tygodniu piłkarze Odry zdesperowani oczekiwaniem na zaległe wypłaty zagrozili, że do Stróż nie pojadą. Ostatecznie czescy udziałowcy Odry wypłacili zawodnikom 40 tysięcy złotych i ci zdecydowali się zagrać. - Akurat te pieniądze nie mają dla nas znaczenia, bo nie tak się umawialiśmy, a to tylko część zaległości w stosunku do nas. Gramy z Kolejarzem, bo mecz to świętość, a my nie możemy sobie pozwolić na oddanie spotkania walkowerem - tłumaczył Jan Woś dla serwisu sportslaski.pl.

Do sytuacji w Odrze wracał po meczu trener Leszek Ojrzyński: - Jeszcze dwa dni temu nie wiedzieliśmy, czy przyjedziemy. Sytuacja w klubie jest trudna, nie wiem, co nas czeka po powrocie - przyznawał. Jak na tę sytuację Odra prezentowała się dobrze, na czym zyskał mecz. Kibice się nie nudzili.

Kolejarz nie mógł na kłopoty rywala zważać, jego sytuacja w tabeli na to nie pozwalała. Gospodarze z determinacją od pierwszej minuty walczyli o zwycięstwo (na początek Odra też postawiła wysoko poprzeczkę). W 20 minucie przyniosło to efekt. Po dośrodkowaniu Gryźlaka, piłkę mógł przejąć Socha, ale trafiła do Brozia, a ten z bliska pokonał Buchalika. Sześć minut potem Cichy strzałem głową zamienił na bramkę dośrodkowanie Gryźlaka. Zresztą ten piłkarz był dziś bardzo aktywny, jeszcze kilka razy wypracowywał kolegom bramkowe okazje. Po meczu chwalił go trener Jerzy Kowalik.

Odra zaczęła z animuszem drugą połowę, ale Kolejarz zapanował nad zapałem rywala i znów przystąpił do ataków. W 65 min Broź był bliski szczęścia, trafił jednak w słupek. Jeszcze próbowali Gryźlak i Cichy, ale ich strzały nie były celne. Tuż przed końcem meczu krótki występ mógł okrasić bramką Mężyk, ale pogubił się przed bramką rywala.

- Zdobyliśmy bramki po ładnych akcjach, mieliśmy wiele okazji do kolejnych goli, ale nie byliśmy skuteczni. W drugiej połowie Odra rzuciła się na nas, ale przetrzymaliśmy te ataki. Zwycięstwo dedykujemy senatorowi Stanisławowi Kogutowi, który obchodził imieniny - powiedział po meczu Jerzy Kowalik.

DARO

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty