Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > I liga
Trzy punkty do dorobku Sandecji

Sandecja Nowy Sącz - Dolcan Ząbki 2-0 (1-0)

1-0 Urban 37
2-0 Aleksader 60

Sędziował Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Hirsz, Wróbel. Widzów 4000 tys.
SANDECJA: Różalski - Makuch, Froehlich, Midzierski, Borovićanin - Berliński - Zbozień (67 Eismann), Cebula (78 Leśniak), Urban, Kukol - Aleksander (60 Bagnicki).
DOLCAN: Misztal - Wróbel (73 Wielądek), Hirsz, Unierzycki, Dadacz - Korkuć, Koziara, Stańczyk, Piesio - Kubicki (46 Zapaśnik), Gawęcki (21 Kabala).

Pewne zwycięstwo 2-0, ale po nie niezachwycającym poziomem meczu walki odniosła Sandecja Nowy Sącz w I lidze. Pokonała piłkarską dojrzałością Dolcana Ząbki 2-0.

 

Mecz nie zachwycił poziomem, sporo było nieskładnych akcji, gry w zwolnionym tempie. Trener Sandecji Dariusz Wójtowicz przyznawał po spotkaniu: - Wynik cieszy bardziej niż gra.

Do bramki Sandecji wrócił Mariusz Różalski, który zastąpił w podstawowym składzie Marka Kozioła. Do składu Dolcanu po kontuzji powrócił Marcin Hirsz, zastępując w wyjściowym ustawieniu Tomasza Ciesielskiego.

W pierwszych minutach obie drużyn poczynały sobie ostrożnie. W 18. minucie po podaniu Petara Borovićanina strzał Konrada Cebuli zablokowali obrońcy Dolcanu. Dwie minuty później trener Dariusz Kubicki musiał dokonać pierwszej zmiany. Za kontuzjowanego Piotra Gawęckiego wszedł Jakub Kabala. Chwilę później na strzał z szesnastu metrów zdecydował się Marcin Stańczyk, ale uderzenie wychowanka Dolcanu minęło bramkę gospodarzy. W 30. minucie dogodnej sytuacji nie wykorzystał Patryk Kubicki. Siedem minut później prowadzili już miejscowi. Po świetnej indywidualnej akcji, w dodatku zakończonej pięknym strzałem gola zdobył Rudolf Urban.

Gra nie nabrała rumieńców po przerwie, ale w 58. minucie Sandecja zdołała podwyższyć wynik. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Urbana bramkę zdobył Arkadiusz Aleksander. Ostatnie pół godziny to ambitna walka Dolcanu, który nawet zdołał trafić do siatki, ale sędzia bramki nie uznał odwizdując spalonego.

Sandecja pozostała niepokonana na swoim boisku i pozostaje w czołówce tabeli. Dolcan poniósł piątą porażkę z rzędu, ale jego trener cieszył się po meczu chociaż z tego, że jego zespół sprawił Sandecji sporo kłopotów...

 

Zdaniem trenerów:

Dariusz Kubicki, Dolcan: - Mecz stał na niezłym poziomie, zwycięstwo nie przyszło gospodarzom łatwo. Mój zespół pokazał się z dobrej strony, miał sytuacje, brakowało nam jednak bramek.
Dariusz Kubicki:

 

ZOBACZ konferencję prasową po meczu Sandecja - Dolcan

 

Dariusz Wójtowicz, Sandecja: - To był ciężki dla nas mecz, ale najważniejsze, że nasza twierdza nie została zdobyta, jest kontynuacja passy zwycięskiej. Wynik cieszy bardziej niż gra. Mieliśmy bardzo dużo problemów z konstruowaniem akcji, utrzymaniem się przy piłce, z dokładną grą. Musimy podnieść jakość gry, bo przed nami trudne mecze. Za walkę, determinację zawodnikom należy się podziękowanie, ale formę musimy poprawić.

ST/dolcanzabki.com

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty