Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Mikołajczyk na stadionach świata

Orzeł Myślenice - Szczebel Lubień 3-0 (0-0)

1-0 Kamil Ostrowski 62
2-0 Krzysztof Karpeta 74
3-0 Łukasz Mikołajczyk 81

Żółte kartki: Cichoń - Rapacz, J. Kaleta. Widzów 100.
ORZEŁ: Pajka - Gracz, Ostrowski, Mikołajczyk, Cichoń - Święch, Kański, Lech (70 Kasprzyk), Karpeta (76 Pachacz), Żak (76 Ferlak), Mistarz.
SZCZEBEL: Ł. Kaleta - Leżański, Wietrzyk, Stamowski, Marszałek - R. Michalak, Rapacz, P. Michalak, Burtan - Wójcik, Widzisz (65 J. Kaleta).

Łukasz Mikołajczyk popisał się pięknym strzałem z dystansu i trafił w "okienko" bramki Szczebla Lubień, ustalając wynik ligowego meczu A klasy myślenickiej na 3-0. Wcześniej na listę strzelców wpisał się inny środkowy obrońca - Kamil Ostrowski, a także skrzydłowy Krzysztof Karpeta!

Orzeł Myślenice wygrał dość pewnie, chociaż po pierwszej połowie się na to nie zanosiło. Optyczną przewagę posiadali podopieczni Marka Dragosza, ale - co ciekawe - to przyjezdni jako pierwsi doszli do głosu i dwukrotnie w groźnych sytuacjach Pajka ratował zespół przed utratą gola.

W pierwszej części spotkania najbliżej zdobycia bramki był Mistarz, który najpierw głową minimalnie chybił, a po chwili strzałem z półwoleja przeniósł piłkę minimalnie nad bramką. Bliski szczęścia był również Ostrowski! Po jego technicznym strzale z rzutu wolnego piłka poszybowała tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak bezbramkowym remisem i mimo zdecydowanej przewagi Orłowców w posiadaniu piłki, sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.

Druga połowa miała odmienne oblicze. Rozpoczęła się bowiem od szturmowych ataków, po których strzały na bramkę z marnym skutkiem oddawali Kański, Święch, czy Żak, a najbliższy powodzenia był Lech, który trafił piłką w słupek.

Strzelecką niemoc przełamał dopiero środkowy obrońca Ostrowski, który jak na kapitana przystało wziął odpowiedzialność na swoje barki (a właściwie w swoje nogi) i przymierzył z rzutu wolnego w "długi" róg, wyprowadzając Orła na prowadzenie.

Później szansę na podwyższenie wyniku miał dwukrotnie Żak, ale w sytuacjach sam na sam z bramkarzem Szczebla przegrywał rywalizację. Na 2-0 podwyższył natomiast Karpeta, który po składnej akcji całego zespołu i świetnym dośrodkowaniu Gracza odpowiednio dołożył nogę, zdobywając bramkę.

Ozdobą spotkania był jednak gol Mikołajczyka! Po niedokładnie rozegranym rzucie wolnym Mistarz niecelnie zgrał na 25. metr, a tam nadbiegający Mikołajczyk kropnął z całej siły z lewej nogi, zaś futbolówka po rękach bramkarza wpadła w "okienko" bramki, odbijając się po drodze od poprzeczki. Gol z cyklu stadiony świata!

www.lksorzel.prv.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty