Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Chrzanów)
Zacięty mecz, ale punkty dla Startu

Victoria Zalas - Start Kamień 2-4 (0-2)

0-1 Lelek 5
0-2 G. Panek 44
1-2 M. Klita 61
1-3 T. Panek 65
2-3 M. Klita 73
2-4 T. Panek 85
VICTORIA:
Harpak (46 Kapusta) - Benmohad, R. Tataruch, Jawień, D. Dudek - Kwoka, M. Wosik (75 M. Knapik), M. Klita, Kanclerz (46 M. Dudek) - Podgórski (24 Bartnik), Ryszka.
START: Zięć - Głuszek, Nanpo, Sykała, Kozioł, T. Panek, Wiecheć, Rusiński, Grzesiak, G. Panek, Lelek (70 M. Starowisz).

Mecz rozpoczął się po myśli gości, już w 5. minucie podanie Tomasza Panka z lewego skrzydła w dogodnej sytuacji wykorzystał Lelek. Po upływie kwadransa swoją pierwszą bramkę mógł zdobyć T. Panek, lecz jego mocny strzał z dystansu wybronił Harpak. 28. minuta przyniosła kolejną sytuację gości, tym razem rzut wolny po faulu Piotra Jawienia, tuż przed polem karnym gospodarzy. Z wolnego przymierzył Kozioł, jednak piłka po jego strzale wylądowała na spojeniu słupka z poprzeczką. Victoria również miała swoją szansę z wolnego - 5 minut później Jakub Ryszka strzelił metr nad poprzeczką. Najgroźniejsza sytuacja gospodarzy w I połowie miała miejsce w 35. minucie - akcję zapoczątkował Kwoka, podał na lewe skrzydło do Klity, który dośrodkowywał w pole karne, a piłkę zmierzającą w kierunku "okienka" po strzale Bartnika wybronił bramkarz gości. Minutę przed końcem I połowy piłkarze z Kamienia strzelili swoją drugą bramkę w meczu. Brak asekuracji w obronie wykorzystał Grzegorz Panek, który po otrzymaniu podania z lewego skrzydła, z niewielkiej odległości huknął z całej siły pod poprzeczkę nie dając żadnych szans Harpakowi.

Po przerwie padło dwa razy więcej bramek. Pierwsza z nich została zdobyta przez gospodarzy. Jawień w 61. minucie podał za plecy obrońców do wychodzącego z lewej strony Klity, a ten bardzo ładnym strzałem przelobował bramkarza Startu, uzyskując bramkę kontaktową na 1-2. Odpowiedź Kamienia była bardzo szybka. Nie minęło 5 minut, a najlepszy zawodnik meczu Tomasz Panek podwyższył rezultat. Kolejną kontaktową bramkę, znów bardzo ładnej urody, znów lewą nogą strzelił Klita w 73. minucie, jednak tym razem z prawej strony boiska. 10 minut później Ryszka mógł doprowadzić do wyrównania, lecz nieczysto strzelał z woleja z najbliższej odległości i piłka wylądowała w rękawicach Zięcia.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą - tak było i tym razem. Zwycięstwo gości przepięknym strzałem, 5 minut przed końcem, przypieczętował Tomasz Panek, uderzając z dystansu z pierwszej piłki w samo "okienko".

victoriazalas.pl (pietrula)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty