Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Honor uratowany, awansowali Japończycy2018-06-28 20:15:00

W swoim  trzecim meczu rosyjskiego mundialu piłkarska reprezentacja Polski grała już tylko o honor. Biało-czerwoni pokonali w Wołgogradzie Japonię 1-0, ale to Azjaci awansowali do 1/8 finału. Nasza drużyna zajęła ostatnie miejsce w grupie H.


GRUPA H, godz. 16:00, Wołgograd: Japonia - Polska 0-1 (0-0)

0-1 Jan Bednarek 59

Sędziował Janny Sikazwe (Zambia). Żółta kartka: Makino (Japonia). Widzów 42 189.

JAPONIA: Kawashima – H. Sakai, Yoshida, Makino, Nagatomo – Yamaguchi, Shibasaki - G. Sakai, Okazaki (47 Osako), Usami (65 Inui) – Muto (82 Hasebe).

POLSKA: Fabiański – Bereszyński, Glik, Bednarek, Jędrzejczyk – Krychowiak, Góralski - Grosicki, Zieliński (79 Teodorczyk), Kurzawa (79 Peszko) – Lewandowski.

Gracz meczu: Jan Bednarek (Polska).


W I połowie groźniejsi w ataku byli Japończycy, parę razy jednak świetnie interweniował Fabiański. Nasi piłkarze najlepsza okazję mieli w 32. minucie, gdy po wrzutce Bereszyńskiego Grosicki główkował z 12 m. Piłkę zmierzającą w prawy dolny róg zdołał dosłownie końcami palców wybić Kawashima. Futbolówka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej, co uwidoczniła technologia "goal line".


Zwycięski gol padł w 59. minucie. Debiutujący w MŚ Kurzawa, król asyst w ekstraklasie, popisał się doskonałym dośrodkowaniem z rzutu wolnego, a Bednarek z 4 m trafił do siatki przy lewym słupku.


Kwadrans później powinno być 2-0 dla biało-czerwonych. Kontrę zainicjował Zieliński, podał na prawe skrzydło do Grosickiego, ten dograł do środka, ale nabiegający Lewandowski z 7 m strzelił niecelnie. W 81. minucie zagrożenie stworzył Grosicki. Po jego zagraniu pod bramkę Makino omal nie zanotował samobója. Refleksem błysnął jednak golkiper i wyekspediował futbolówkę na rzut rożny.


Widząc jak niebezpieczne są polskie kontrataki, Japończycy w końcówce nie kwapili się do ofensywy, gdyż wynik 0-1... ich urządzał. Rywale rozgrywali więc piłkę na własnej połowie, niemal nie przekraczając środka boiska. A nasi przypatrywali się temu nie starając się przeszkadzać. W efekcie na boisko nie zdołał wejść na zmianę Błaszczykowski, gdyż przez ostatnie trzy-cztery minuty nie było żadnej przerwy w grze...


Japończycy udając grę w końcowych 10 minutach awansowali dzięki kryteriom... fair play. Mając tyle samo punktów i taką samą różnicę bramek co Senegal zajęli wyższe miejsce w tabeli dzięki mniejszej ilości żółtych kartek (4, Senegal 6). Pierwszy raz w historii MŚ o awansie zadecydował ten punkt regulaminu.


Mundial 2018 mógł się potoczyć dla polskiej reprezentacji inaczej, gdyby nie dwa fatalne błędy w spotkaniu z Senegalem. Pytany o swoją przyszłość selekcjoner Adam Nawałka stwierdził krótko: - Jak już wcześniej mówiłem, oddaję się do dyspozycji zarządu PZPN.


st


3bednarekglik.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty