Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Beniaminek ograny przez outsidera2018-02-11 08:19:00

W 22. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Sandecja przegrała wysoko w Szczecinie z outsiderem rozgrywek Pogonią 1-4.


10 lutego: Pogoń Szczecin - Sandecja Nowy Sącz 4-1 (2-0)

1-0 Michal Piter-Bucko 30 (samob.)

2-0 Ricardo Nunes 44

3-0 Adam Frączczak 51

4-0 Jakub Piotrowski 55

4-1 Filip Piszczek 81 (głową)

Sędziował Paweł Gil (Lublin). Żółte kartki: Murawski - Małkowski. Widzów 4895.

POGOŃ: Załuska - Rapa, Dwali, Fojut, Nunes - Frączczak, Piotrowski, Murawski (82 Kort), Drygas, Delev (90 Błanik) - Zwoliński (68 Rasmussen). 

SANDECJA: Gliwa - Basta, Szufryn, Piter-Bucko, Mraz - Małkowski, Baran, Gric, Trochim (46 Danek), Brzyski (61 Cetnarski) - Piszczek.


W tzw. meczu o 6 punktów Pogoń rozbiła Sandecję. Trener Kazimierz Moskal, który niedawno jeszcze prowadził drużynę szczecińską, nie znalazł na jej grę recepty.


Gospodarze objęli prowadzenie w 30. minucie. Z prawego skrzydła dośrodkował Rapa, a Piter-Bucko chcąc uprzedzić startującego do podania Zwolińskiego wpakował futbolówkę do własnej bramki. Pięć minut później mogło być 2-0, ale Rapa trafił tylko w słupek. Tuż przed przerwą wynik podwyższył Nunes, który z ponad 20 m, z lewej strony przymierzył w dalszy dolny róg. Gliwa wyciągnął się jak struna, ale piłki nie sięgnął.


Niedługo po przerwie akcję prawą stroną przeprowadził Delev, dograł na 3. metr do Frączczaka, który skierował piłkę do pustej bramki. Dwie minuty później było 4-0. Po strzale Piotrowskiego z 14 m Gliwa złapał fubolówkę, ale - wydawało się - że już za linią bramkową. VAR to potwierdził.


W końcówce do głosu doszła Sandecja. W 76. minucie Piszczek wyprzedził Fojuta, minął Załuskę, lecz trafił w słupek. Sześć minut później zdobył jednak honorowego gola dla sądeczan, głową z 5 m, po centrze Danka z prawego skrzydła.


st


piszczekpogon.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty