Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Koszykówka > I liga mężczyzn
KOSZYKARZE SIARKI W EKSTRAKLASIE!2010-04-28 23:27:00

Koszykarze Siarki Tarnobrzeg, po zwycięstwie nad  MKS Dąbrowa Górnicza, awansowali do ekstraklasy!


ASK KS Siarka Tarnobrzeg - MKS Dąbrowa Górnicza 68-64 (13-17, 21-17, 19-14, 15-16)

Początek należał do Siarki, która w łatwy sposób uzyskała prowadzenie 7-4 po kontrze, którą wykończył Piotr Miś. To były jednak miłe złego początki, bo w grze gospodarzy coś się zacięło. Odblokowali się za to koszykarze MKS. Po trafieniu Łukasza Szczypki na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 7-12. „Trójka” Bartosza Krupa pozwoliła tarnobrzeżanom zniwelować straty, ale już po chwili goście znów odskoczyli (20-30).

Rzucający obrońca Siarki nie dawał jednak za wygraną. Jego dwa kolejne rzuty z dystansu spowodowały, że to znów miejscowi byli bliżsi awansu do ekstraklasy. Po przerwie napór podopiecznych Zbigniewa Pyszniaka jeszcze bardziej przybrał na sile. Tym razem to Wojciech Barycz zdobył 6 punktów z rzędu (43-35). Goście próbowali odrabiać straty, ale kolejne świetne akcje Krupy i Michała Barana, powodowały, przewaga tarnobrzeżan nie malała (53-44).

Zwrot nastąpił wraz z początkiem czwartej kwarty, kiedy to Krupa popełnił piąty i dodatkowo umyślny faul. To okazało się wodą na młyn dla dąbrowian, którzy mądrą grą w ataku nie tylko szybko odrobili straty, ale również wyszli na prowadzenie po wejściu pod kosz Piechowicza (53-58). Od tego momentu coś się w ich grze zacięło, a że dodatkowo sporo faulowali, to Siarka wykorzystując rzuty wolne doprowadziła do remisu.

Ojcem zwycięstwa gospodarzy okazał się Karol Szpyrka, który dwoma skutecznymi akcjami wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ostatnia akcja należała do dąbrowian, którzy mieli szansę doprowadzić do dogrywki, ale Krzysztof Koziński spudłował. Sfaulowany Baran przypieczętował awans miejscowych.

Zdaniem trenerów

Zbigniew Pyszniak, Siarka: Kiedy już jakiś czas temu mówiłem, że doprowadzę ten zespół do ekstraklasy, to wielu ludzi pukało się w głowę. Teraz pokazałem im, że się mylili. O naszym zwycięstwie zadecydowała ogromna determinacja i wola walki. Gdy w czwartej kwarcie przegrywaliśmy już dość wysoko powtarzałem chłopakom, że nie możemy się poddać.

Wojciech Wieczorek, Dąbrowa: O naszej przegranej zadecydowały bardzo słabo wykonywane rzuty wolne. Szkoda, bo pokazaliśmy, że nie byliśmy gorszym zespołem i bardzo żałujemy straconej szansy. W ostatniej akcji mieliśmy przede wszystkim doprowadzić do dogrywki i tylko w przypadku, gdyby nasz zawodnik znalazł się na czystej pozycji spróbować trafić z dystansu.
rozgrywki.pzkosz.pl




REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty