Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > V liga
KO 3 Kraków: Tempo w gazie!2020-09-26 21:15:00

Kolejne przekonujące zwycięstwo podopiecznych trenera Pawła Matery. Wszystkie cztery bramki były autorstwa zawodników, którzy urodzili się i mieszkają w Rzeszotarach, tj. Marcina Prusaka, Marka Kuca i Szymona Pamuły. W obecnych czasach, na tym poziomie rozgrywek, takie sytuacje nie zdarzają się zbyt często. Słowa uznania dla oparcia drużyny na wychowankach można było usłyszeć na trybunach od obserwującego to spotkanie byłego grającego trenera drużyny, obecnie szkoleniowca V-ligowej Kaszowianki, Marka Bojko (popularny "Bojo" był grającym trenerem Tempa w roku 2005).


Wiarusy Igołomia - Tempo Rzeszotary 1-4 (1-2)

1-0 Adrian Dobosz 15

1-1 Marcin Prusak 25

1-2 Marek Kuc 39

1-3 Szymon Pamuła 64

1-4 Szymon Pamuła 83

Widzów 100.

TEMPO: Chlistała - Lasek, Zdun, Grochal, T. Burda - Kolbusz (89 Bielański), Chodźko (70 Serweta), Chachlowski - Sz. Pamuła, Prusak (80 Gorczyca) - M. Kuc (89 Kozioł).


Mecz nie zaczął się po myśli Tempa. W 15. minucie po długim podaniu z piłką minął się Grochal, Chlistała nie zdążył z asekuracją i Dobosz po minięciu bramkarza posłał piłkę do pustej bramki.


Później jednak z minuty na minutę rosła dominacja Tempa. W 25. minucie w swoim stylu spod chorągiewki, lewą nogą, bramkarzowi za "kołnierz" piłkę efektownie wrzucił do siatki Prusak. Chwilę później gola powinien zdobyć idealnie obsłużony prze M. Kuca Chachlowski, ale mając przed sobą tylko golkipera trafił prosto w niego. W 39. minucie Chachlowski zrehabilitował się znakomicie odgrywając z klepki do Marka Kuca, który środkiem boiska dynamicznie wbiegł między stoperami i płaskim strzałem lewą nogą z linii pola karnego wyprowadził Tempo na prowadzenie.


Po przerwie klasą dla siebie był przebojowy Szymon Pamuła, który dwukrotnie pokonał bramkarza gospodarzy. Szczególnie gol na 3-1 dla Tempa był bardzo efektowny; Pamuła otrzymał piłkę od M. Kuca, wbiegł z prawej strony w pole karne i efektownie huknął w krótki róg, a piłka po odbiciu od poprzeczki zatrzepotała w siatce. W końcówce z kolei uprzedził obrońców i płaskim strzałem w lewy róg ustalił wynik.


Warto podkreślić, że sukces Tempa jest o tyle cenny, że trener Matera w tym meczu nie mógł z różnych względów skorzystać z nieobecnych w Igołomi czołowych graczy: Tomasza Kuca, Pawła Stryszowskiego i Łukasza Kotasia. Teraz drużynę Tempa czekają dwa mecze w Rzeszotarach, najpierw w najbliższą sobotę z Błękitnymi Bodzanów, a w kolejną sobotę z faworyzowaną Radziszowianką.


Tempo Rzeszotary (D.B.)




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty