Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > V liga
KO 2 Kraków: Podrażnione Lwy2018-08-27 09:22:00

GARBARNIA II Kraków – ISKRA Radwanowice 7-1 (2-1)

0-1 Daniel Klim 29

1-1 Bartosz Baran 33

2-1 Piotr Apostolski 38

3-1 Rafał Górecki 63

4-1 Marcin Kołton 69

5-1 Dominik Zalejski 78

6-1 Daniel Obtułowicz 82

7-1 Dominik Zalejski 88

Sędziowali (wzorowo): Mateusz Jurgała oraz Łukasz Chowaniec i Rafał Wiewiór (Kraków). Żółte kartki: Karol Kostrubała – Nazar Pelekh.

GARBARNIA II: Kamil Nowak – Łukasz Kowalski (80 Jan Zygmunt), Karol Kostrubała, Bartłomiej Mruk (46 Artur Krzeszowiak), Rafał Górecki – Patryk Paczka, Mateusz Ząbczyk, Bartosz Baran(60 Paweł Kloc), Mateusz Ciesielski (23 Dominik Zalejski) - Marcin Kołton, Piotr Apostolski(70 Daniel Obtułowicz).

ISKRA: Michał Sepioło – Krystian Derejko, Piotr Deryniowski (80 Michał Darłak), Łukasz Pudełko, Nazar Pelekh, Mateusz Trędota, Michał Morawiec (23 Łukasz Szymański), Łukasz Kanior, Michał Jaszczyński, Dariusz Barcik, Daniel Klim (75 Szymon Latko).


W 29. minucie po dośrodkowaniu Michała Jaszczyńskiego w pole bramkowe występujący niegdyś w Garbarni Daniel Klim pokonał Kamila Nowaka. Jak się szybko okazało, goście tym golem tylko podrażnili Młode Lwy w tym do tej pory wyrównanym spotkaniu.


Iskra, dopóki jej zawodnikom starczało sił, stawiała opór Garbarzom. Ci jednak szybko doprowadzili do wyrównania po akcji Rafała Góreckiego z Bartoszem Baranem. Król strzelców Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych w ubiegłym sezonie, zanim trafił do bramki po długim rogu w 33. minucie, ograł w polu karnym jednego z defensorów gości. Gwoli sprawiedliwości trzeba napisać, że za moment Iskra mogła ponownie objąć prowadzenie, znów za sprawą Klima, który kapitalnym strzałem z okolicy 30. metra posłał piłkę tuż obok słupka. 


W 38. minucie było już 2-1 dla gospodarzy, którzy zaczęli odzyskiwać kontrolę nad przebiegiem zawodów i nie oddali jej już do ostatniego gwizdka arbitra. Rajd na prawej flance w swoim stylu przeprowadził Patryk Paczka i spod chorągiewki wycofał piłkę na 16. metr.  Dominik Zalejski, który w 23. minucie zmienił kontuzjowanego Mateusza Ciesielskiego, strącił piłkę głową w kierunku Piotra Apostolskiego. Napastnik Garbarni przyjął piłkę "na klatę", pozwolił jej spaść na murawę i pewnym strzałem pokonał Michała Sepioło.


Brązowi od tego momentu osiągnęli znaczną przewagę, choć mimo kilku sytuacji (między innymi mieli takowe Apostolski i dwukrotnie Baran) trzeci gol dla nich padł dopiero po ponad godzinie gry. W 63. minucie piłkę w okolicach bocznej linii wywalczył Zalejski, po czym zagrał na wolne pole w kierunku Góreckiego. "Górka" z kolei szybkim startem uprzedził o ułamek sekundy jednego z obrońców Iskry i podwyższył wynik meczu.


W 69. minucie Mateusz Ząbczyk z rzutu rożnego zagrał na 20. metr, a nadbiegający Marcin Kołton kapitalnym strzałem z  pierwszej piłki zdobył fantastycznego gola. Przypomnijmy, że "Kołti" skończył w ubiegłym sezonie wiek juniora, a kibice Garbarni mogą go pamiętać z wiosennego meczu pierwszej drużyny Brązowych z MKS Kluczbork. kiedy to wszedł na boisko w doliczonym czasie gry. Zaraz po wejściu "rozprowadził" akcję dającą Garbarni bramkę zdobytą przez Tomasza Ogara na 4-1. Po tamtym występie Kołton nie zmieścił się już ani razu w meczowej "osiemnastce" wtedy drugo, a teraz pierwszoligowców...


W 78. minucie Zalejski wykorzystał asystę Ząbczyka. W 82. minucie Daniel Obtułowicz sfinalizował prostopadłe podanie Kołtona. Ostateczny rezultat ustalił Zalejski, po akcji i podaniu Obtułowicza, a początek  tej fabuły należał do Kołtona.


"Cudze chwalicie, swego nie znacie" - tego przysłowia można by użyć do opisania przygody Kołtona z pierwszą drużyną. Zwłaszcza w kontekście - ponoć wcale jeszcze nie zakończonego - sprowadzania do pierwszoligowej Garbarni zawodników o podobnych walorach.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


obtulowicziskra7-118.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty