Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > V liga
KO II Kraków: Brązowi gromią lidera2017-04-24 17:03:00

GARBARNIA II Kraków - CLEPARDIA Kraków 4-0 (3-0)

1-0 Mateusz Ząbczyk 14 (wolny)

2-0 Norbert Piszczek 35

3-0 Amadeusz Bufnal 41

4-0 Igor Arynin 76

Sędziowali (bardzo dobrze): Filip Magiera oraz Krzysztof Cienkosz i Bartłomiej Bała (KS Myślenice). Żółte kartki: Patrycjusz Kaim - Krzysztof Gumula, Jakub Mączyński, Piotr Marek.

GARBARNIA II: Mikołaj Wiewióra - Jan Zygmunt, Krystian Kujawa, Artur Krzeszowiak, Patrycjusz Kaim - Norbert Piszczek(78 Kamil Sąder), Wojciech Głuchaczka, Amadeusz Bufnal, Jakub Bem - Mateusz Ząbczyk, Igor Arynin (82 Damian Pabiś).

CLEPARDIA: Szymon Mytych - Piotr Bąk (65 Paweł Zięba), Piotr Marek, Jakub Sieniawski, Krzysztof Gumula, Łukasz Próchno, Dominik Mączyński (46 Dawid Iglar), Jakub Mączyński (46 Maksymilian Czekaj), Krzysztof Wojniak, Mateusz Mierzwa (46 Mateusz Błasiak), Jarosław Kania.

 

W przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu druga drużyna Garbarni pokonała na Rydlówce zajmujący 1. miejsce w tabeli myślenicki Dalin aż 5-1. Taki wynik spowodował, że myśleniczanie o awans do IV ligi musieli powalczyć do ostatniej chwili. W niedzielę 23 kwietnia br. podopieczni trenera Stanisława Śliwy pokonali na własnym boisku - również różnicą czterech goli - dotychczasowego lidera II grupy krakowskiej Klasy Okręgowej, Clepardię.

 

Wzmocnieni Norbertem Piszczkiem i Krystianem Kujawą - zawodnikami pierwszego zespołu Brązowych, którego trzecioligowy mecz z Wierną Małogoszcz został odwołany - gospodarze rozegrali najlepsze spotkanie w tym sezonie. Garbarze stanowili na boisku dobrze rozumiejący się zespół, który nie pozwolił rywalowi na wiele, a zasadzie nie pozwolił na nic...

 

Młode Lwy od początku narzuciły gościom ostre tempo. W 4. minucie Piszczek przeprowadził indywidualną akcję i po minięciu trzech rywali zagrał do Igora Arynina, ten jednak znalazł sie na ofsajdzie. W 9. minucie Piszczek wpadł w pole karne Clepardii i został - zdaniem gospodarzy - sfaulowany przez Krzysztofa Gumulę.

 

Sędziowie orzekli inaczej, a wątpliwości być może rozwieje zapis z kamery wideo. Poza tą jedną kontrowersją trójka arbitrów z Myślenic spisywała się bez zarzutu, a przecież nie jest wykluczone, że i w tej spornej sytuacji mieli rację.

 

W 11. minucie bardzo aktywny na prawej flance Piszczek zagrał do Arynina, ten jednak nie opanował piłki w polu karnym. W 12. minucie strzał z dystansu Amadeusza Bufnala obronił Szymon Mytych. W 14. minucie sfaulowany przed narożnikiem pola karnego został kapitan Brązowych, Mateusz Ząbczyk. Nad piłką przeskoczył Bufnal, a Ząbczyk bezpośrednio z rzutu wolnego pokonał bramkarza gości.

 

W 24. minucie po dośrodkowaniu Jana Zygmunta z rzutu wolnego Arynin strzelał głową, ale Mytych był na posterunku. W 35. minucie po trójkowej akcji Jakuba Bema, Ząbczyka i Bufnala ten trzeci zagrał do Piszczka, który pomimo asysty kilku obrońców Clepardii umieścił piłkę w bramce strzałem przy lewym słupku. W 41. minucie Bufnal posłał potężną "bombę" z 20 metrów, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki obok całkowicie zaskoczonego Mytycha.

 

W 42. minucie Piszczek w indywidualnej akcji minął trzech rywali, ale jego strzał obronił golkiper gości. W 45. minucie bezrobotny do tej pory Mikołaj Wiewióra wykazał się refleksem, kiedy sparował na korner odbitą rykoszetem piłkę po atomowym uderzeniu zza linii pola karnego Dominika Mączyńskiego. W doliczonym do pierwszej połowy czasie Mytych stanął na wysokości zadania broniąc strzał Piszczka, któremu asystował Arynin.

 

W 48. minucie harujący na lewej flance Bem przeprowadził przyjemną dla oka akcję z Ząbczykiem, w efekcie której znalazł się w dogodnej sytuacji, pomylił się jednak nieznacznie. W 55. minucie Kujawa, który głową wykańczał koronkową akcję gospodarzy, posłał piłkę tuż nad celem. W 60. minucie Wiewióra wygrał pojedynek z Jarosławem Kanią. W 73. minucie strzał Piszczka, poprzedzony jego indywidualną akcją i świetnym odbiorem piłki, na korner sparował Mytych.

 

W 76. minucie bramkarz Clepardii był już jednak bezradny wobec strzału Arynina, poprzedzonego akcją Piszczka i Ząbczyka. Jeszcze w 90. minucie przed szansą stanął Ząbczyk po dobrym podaniu Kamila Sądera, ale Mytych wyłapał futbolówkę.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


piszczuclepa4-017.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty