Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
KO 2 Kraków: Pół tuzina goli Garbarzy (FILM)2018-05-16 08:26:00

GARBARNIA II Kraków - PIAST Wołowice 6-0 (2-0)

1-0 Mateusz Ząbczyk 8

2-0 Piotr Apostolski 39

3-0 Piotr Apostolski 62

4-0 Mateusz Ząbczyk 76

5-0 Kamil Sąder 86

6-0 Piotr Apostolski 89

Sędziowali (bardzo dobrze): Maciej Górski oraz Łukasz Chowaniec i Marcin Śmietana (KS MZPN). Żółte kartki:  Amadeusz Bufnal, Piotr Apostolski - Piotr Ranek, Jakub Kosek.

GARBARNIA II: Patryk Osika (77 Mikołaj Kohlbrenner) - Jan Zygmunt, Artur Krzeszowiak (65 Wojciech Głuchaczka), Kamil Trojan, Rafał Górecki - Paweł Zalewski, Adrian Żmuda (46 Krystian Żakowicz), Amadeusz Bufnal (46 Jakub Kozioł), Dominik Zalejski (80 Kamil Sąder) - Mateusz Ząbczyk  Piotr Apostolski.

PIAST: Piotr Syrek - Jakub Kosek, Hubert Owca, Rafał Przebinda, Karol Bujak, Damian Jasiołek, Artur Guzik (80 Norbert Rydzyk), Sławomir Kuśmierczyk, Adam Mika, Eryk Ochmański (46 Konrad Kadula), Piotr Ranek.


Okazałym zwycięstwem gospodarzy zakończyło się spotkanie 22. kolejki II grupy krakowskiej Klasy Okręgowej rozegrane pomiędzy Garbarnią II a Piastem Wołowice. Hat-trickiem popisał się Piotr Apostolski, który zanotował także dwie asysty, dublet "ustrzelił" Mateusz Ząbczyk, ale nade wszystko godny uwagi jest powrót do garbarskiej bramki, na razie tylko na kilkanaście minut, Mikołaja Kohlbrennera. 


"Kolba" powrócił do gry po kilkunastomiesięcznej absencji spowodowanej kontuzją, a później operacją i rehabilitacją barku. Ostatni raz wystąpił pomiędzy słupkami 26 marca ubiegłego roku, w spotkaniu z... Piastem Wołowice właśnie, które zakończyło się wynikiem 2-1 dla garbarskich rezerw. Młodemu bramkarzowi życzymy samych "zer z tyłu" i tego, żeby kontuzje omijały go już szerokim łukiem.


W 8. minucie Brązowi wyszli na prowadzenie.Jan Zygmunt z prawej strony boiska posłał prostopadłe podanie wzdłuż linii, piłkę przejął Apostolski i wycofał ją do Ząbczyka, a ten z 6 metrów pokonał byłego juniora Garbarni, Piotra Syrka. W 14. minucie Hubert Owca z rzutu wolnego z około 20 metrów strzelił bardzo mocno po ziemi, a zmierzającą do bramki tuż przy słupku futbolówkę sparował na korner Patryk Osika. W 16. minucie bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć innemu z byłych juniorów z Ludwinowa, Sławkowi Kuśmierczykowi, który finalizował zespołową akcję Piasta.


W 18. minucie po kornerze wykonanym przez Adriana Żmudę groźnie główkował Paweł Zalewski, gdyby nie bardzo dobra interwencja Syrka - zapewne "zdjąłby pajęczynę" z okienka bramki gości. W 21. minucie także po rzucie rożnym Żmudy minimalnie obok słupka główkował z kolei Apostolski. W 35. minucie po bardzo dobrej, indywidualnej akcji od połowy boiska Apostolski przymierzył zza szesnastki, jednak tylko wypracował bramkarzowi rywala kolejne punkty na dobrą notę.


W 36. minucie Apostolski przegrał pojedynek oko w oko z Syrkiem po dobrym podaniu Dominika Zalejskiego. Aż wreszcie w 39. minucie Żmuda podał do Rafała Góreckiego, ten mimo ostrego kąta strzelił bardzo dobrze, mocno, a Syrek odbił piłkę przed siebie i nadbiegający z odsieczą "Apo" przed zejściem na przerwę zapewnił gospodarzom dwubramkowe prowadzenie.


W 57. minucie Owcy udało się głową przelobować Osikę, ale piłkę z linii bramowej wybił Zygmunt. W 62. minucie po długim crossie Krystiana Żakowicza wprawdzie na ofsajdzie znaleźli się napastnicy Brązowych, ale do piłki wystartował na 30-metrowym dystansie Górecki, który po jej przejęciu otworzył nadbiegającemu Apostolskiemu drogę do zdobycia gola. Tu nalezą się spore słowa uznania dla arbitrów za prawidłową interpretację przepisów, choć o pomyłkę w tej sytuacji wcale nie było trudno.


W 65. minucie po kapitalnej akcji Garbarzy z udziałem Zalewskiego i Ząbczyka strzał Apostolskiego obronił Syrek. W 70. minucie Damian Jasiołek nie sięgnął piłki zagranej przez Adama Mikę.


W 76. minucie Apostolski podał do Ząbczyka, ten trafił w Syrka, piłka spadła znów pod nogi Apostolskiego, który ponownie zagrał do kapitana gospodarzy i tym razem Ząbczyk już pokonał golkipera Piasta.


W 86. minucie po akcji Ząbczyka Syrek wprawdzie zdołał wybić piłkę spod nóg napastnika Garbarni, ale na tyle źle, że podążający za akcją Kamil Sąder mimo nieczystego strzału ulokował ją w bramce. Wynik spotkania ustalił Apostolski, korzystając z altruistycznego podania Ząbczyka, a całą akcję prostopadłym zagraniem ze środka boiska zapoczątkował Jakub Kozioł.


Na Rydlówce było słonecznie, miło i sympatycznie. Atmosfera towarzysząca spotkaniom obu zespołów od kilku sezonów jest bardzo sportowa, choć na boisku walki nie brakuje. Przybyli z Wołowic sympatycy Piasta nie mogli być zadowoleni z wyniku i wspominali całkiem niedawno rozgrywane mecze, gdy ich drużyna stawiała Młodym Lwom zdecydowanie większy opór. Nawet wtedy, gdy drugi zespół Garbarni miał w swoim składzie posiłki z "pierwszego garnituru"...


AB/JW

www.garbarnia.krakow.pl


Zobacz film (autor: Paweł Apostolski):


piastwolowice6-018.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty