Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
I liga (18): Remis Puszczy z liderem2017-11-19 08:45:00

Na inaugurację rundy rewanżowej w I lidze piłkarskiej Puszcza Niepołomice zremisowała wyjazdowy mecz z liderem, Chojniczanką, 1-1.


Czołówka tabeli: 1. Odra Opole 33 pkt, 2. Chojniczanka 32, 3. Miedź Legnica 31, 4. Raków Częstochowa 29, 5. Chrobry Głogów 27, 6. Zagłębie Sosnowiec i Puszcza po 26... Niepołomiczanie mają 7 punktów przewagi nad strefą spadkową.

Chojniczanka Chojnice - Puszcza Niepołomice 1-1 (0-1)

0-1 Michał Markowski 4 (samob.)

1-1 Michał Markowski 90+

Sędziował Dominik Sulikowski (Gdańsk). Żółte kartki: Danielewicz, Mikołajczak - Bartków, Stefanik, Mikołajczyk. Widzów 1074.

CHOJNICZANKA: Janukiewicz - Skowron, Markowski, Kieruzel, Pietruszka - Ryczkowski (76 Biskup), Wołąkiewicz (70 Podgórski), Danielewicz, Bąk (57 Grzelak) - Drozdowicz, Mikołajczak.

PUSZCZA: Staniszewski – Bartków, Czarny, Stawarczyk, Mikołajczyk – Ryndak (90 Ziętarski), Stefanik, Kotwica, Domański (17 Żurek), Szewczyk (58 Furtak) – Orłowski.


Mecz znakomicie rozpoczął się dla piłkarzy Puszczy, którzy w 4. minucie objęli prowadzenie. Wszystko zaczęło się od dośrodkowania Macieja Domańskiego, po którym wybita piłka spadła na nogę Michała Mikołajczyka. Ten wrzucił w pole karne, tam zagranie przedłużył Mateusz Bartków, a niepilnowany Ryndak uderzył na bramkę. Janukiewicz zdołał sparować strzał, ale futbolówka obiła się od Markowskiego i wpadła do siatki.


Kilkanaście minut później trener Tułacz był zmuszony do pierwszej roszady. Problemy zdrowotne z udem zgłosił Maciej Domański i trener nie chciał ryzykować pogłębienia kontuzji najlepszego strzelca w zespole.


W zasadzie jedynym wartym odnotowania momentem w pierwszej połowie był rzut wolny wykonywany przez Kieruzela. W 40. minucie uderzył z prawie 40 metrów, ale piłka odbiła się od poprzeczki.


W pierwszej połowie znakomicie zorganizowani piłkarze Puszczy nie pozwalali na wiele najlepszej drużynie w lidze.


Po zmianie stron mecz nabrał rumieńców, choć toczył się w trudnych warunkach atmosferycznych. Do wiatru i niskiej temperatury dodatkiem po zmianie stron był jeszcze padający deszcz.


Chojniczanka za wszelką cenę szukała bramki wyrównującej. Pierwszy sygnał do ataku chciał dać Drozdowicz, ale linia defensywna Puszczy jak w całym spotkaniu w porę potrafiła zablokować rywala.


Drozdowicz również kilka minut później mógł wyrównać, kiedy to Chojniczanka wyprowadziła kontratak osiągając przewagę liczebną na połowie Puszczy. Po rykoszecie piłka odbiła się jednak słupka i zatrzymała się w rękawicach Staniszewskiego.


Piłkarze Puszczy starali się odgryzać rywalom i również szukali okazji do zdobycia drugiej bramki. Orłowski sprytnie wygrał walkę o górną piłkę po zagraniu Bartkowa, ale nie dał rady pokonać bramkarza Chojniczanki.


W 70. minucie kolejną okazję zmarnowali gospodarze. Po stracie Dawida Ryndaka, żółto-czerwoni ruszyli z akcją zaczepną, ale bramka strzeżona przez Staniszewskiego była jak zaczarowana. W 82. minucie golkiper gości świetnie podbił piłkę po rzucie wolnym wykonywanym przez Grzelaka.


W doliczonym czasie gry przyszło jednak wyrównanie. Piłka dośrodkowywana w pole karne Puszczy została złapana przez Staniszewskiego, który w powietrzu został popchnięty przez Skowrona. Arbiter boczny zasygnalizował jednak, że futbolówka przekroczyła linię bramkową, a arbiter prowadzący spotkanie nie dopatrzył się faulu i mecz w kontrowersyjnych okolicznościach zakończył się podziałem punktów.


puszcza-niepolomice.pl, st

Aktualizacja 21:34


Trener Tomasz Tułacz na konferencji prasowej po meczu w Chojnicach:


tulaczchojnice.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty