Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJM: Porażka Brązowych z Sandecją2018-09-03 12:29:00

GARBARNIA Kraków - SANDECJA Nowy Sącz 1-2 (1-1)

1-0 Mateusz Grzybowski 2

1-1 Jakub Janczy 11

1-2 Patryk Starczyński 41 (głową)

Sędziowali (bez zarzutu): Tomasz Tatarzyński oraz Grzegorz Hamowski i Arkadiusz Kmak (Kraków). Żółte kartki: Rafał Kurlit - Jan Chlipała, Sławomir Gucwa.

GARBARNIA:  Krzysztof Stec - Michał Kałdos. Michał Kordylewski, Bartłomiej Polak (74 Mateusz Malinowski), Patryk Starczyński (74 Rafał Kurlit) - Bartłomiej Król (59 Filip Bednarz), Mateusz Ferenc (64 Jakub Lis), Kacper Korczak, Damian Derenda (59 Michał Januszewski) - Krystian Bzdyl, Mateusz Grzybowski (67 Filip Brajer).

SANDECJA: Kacper Hajduk - Jan Chlipała, Łukasz Ziemnik, Jakub Skoczeń, Piotr Lisiecki (70 Sławomir Gucwa), Mateusz Sławecki, Kacper Wojtas (62 Maciej Mąka), Karol Wontorczyk, Szymon Nika, Karol Kusiak, Jakub Janczy.


W sobotnim spotkaniu 1 Ligi Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych Garbarnia - pomimo rozegrania bardzo dobrej partii - przegrała na Rydlówce z Sandecją. Goście górowali nad Garbarzami warunkami fizycznymi, jednak Młode Lwy niwelowały tę przewagę ambicją i walecznością.


W 2. minucie po bardzo przyjemnej dla oka akcji gospodarzy Mateusz Grzybowski skorzystał z asysty Kacpra Korczaka i strzałem po długim rogu wyprowadził Garbarnię na prowadzenie. Szczerze powiedziawszy to powinien być drugi gol dla Młodych Lwów. Zaledwie 60 sekund wcześniej po podobnej akcji Krystian Bzdyl obsłużony przez  Michała Kałdosa w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił ostro, mocno, niemniej jednak Kacper Hajduk złapał piłkę.


W 6. minucie po asyście Bzdyla sam na sam z Hajdukiem znalazł się Bartłomiej Król, ale strzelił wprost w niego.


Nie strzelasz goli, to je tracisz - ta maksyma znalazła potwierdzenie w 11. minucie. Sandecja przetrzymała pierwsze ataki gospodarzy i sama celnie ukłuła. Po prostopadłym podaniu bodajże od Karola Kusiaka Jakub Janczy doprowadził do wyrównania.


W 18. minucie po fajnej akcji Damiana Derendy Bzdyl podciągnął do końcowej linii, wziął na plecy obrońcę i strzelił mocno w krótki róg, a Hajduk nogami sparował piłkę na korner. Nie doczekał się w tej sytuacji na podanie od Bzdyla Grzybowski, który - wydaje się - był lepiej ustawiony w polu karnym.


Goście zaprezentowali na Rydlówce ciekawy wachlarz elementów gry, bardzo groźne były ich wrzutki ze skrzydeł. Po jednej z nich w 21. minucie Piotr Lisiecki znalazł się w samym środku pola karnego Garbarni, Krzysztof Stec nie sięgnął piłki i dopiero interwencja Michała Kordylewskiego w ostatniej chwili zażegnała niebezpieczeństwo. Kordylewski jednak nie wybił piłki na oślep, ale uruchomił Bzdyla, który po szybkim rajdzie przez pół boiska strzelił  zza szesnastki minimalnie nad poprzeczką. W 30. minucie po akcji Grzybowskiego z Bzdylem groźnie po ziemi - także zza linii pola karnego - strzelał Król, ale Hajduk poradził sobie z obroną. W 36. minucie Janczy, mocno naciskany przez Kordylewskiego strzelił nad celem po prostopadłym podaniu Lisieckiego.


Dramat Garbarzy rozegrał się tuż po przerwie. Łukasz Ziemnik posłał piłkę ze swojej połowy w okolice narożnika boiska, gdzie dosięgnął jej Kusiak, który dośrodkował na bliższy słupek. W górę skoczyli Jakub Janczy i Patryk Starczyński, a obrońca Garbarni ubiegł napastnika Sandecji, jednak uderzona przez niego głową futbolówka przeleciała wzdłuż bramki i wpadła do siatki przy drugim słupku...


Nie mająca nic do stracenia drużyna trenera Roberta Włodarza zaatakowała jeszcze mocniej, a goście nastawili się na kontry. W 46. minucie Janczy nie opanował dostatecznie piłki po dograniu Lisieckiego, stąd Kordylewski zdołał mu ja wybić spod nóg. W 63. minucie wprowadzony cztery minuty wcześniej na boisko Michał Januszewski strzelił po ziemi, ale Hajduk był na posterunku.


W 68. minucie po dograniu Lisieckiego zabrał się z piłką Mateusz Sławecki, podciągnął pod szesnastkę i uderzył bardzo groźnie, ostro, ale minimalnie niecelnie. W końcówce Garbarnia zagrała ryzykownie - trójką obrońców i trójką napastników - ale nie przyniosło jej to wyrównania. Mało tego. mogła zostać za to skarcona, bo w 78. minucie tylko bardzo szczęśliwa interwencja Kordylewskiego zapobiegła utracie gola po szybkiej akcji Janczego z Kusiakiem.


AB/JW

www.garbarnia.krakow.pl




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty