Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Przyjemna wizyta Brązowych w Niecieczy2018-09-03 07:54:00

BRUK-BET TERMALICA Nieciecza - GARBARNIA Kraków 0-3 (0-3)

0-1 Norbert Bierówka 20

0-2 Bartłomiej Mruk 25

0-3 Norbert Bierówka 32

Sędziowali (bez zarzutu): Paweł Gmyrek oraz Paweł Fido i Mateusz Libera (Żabno). Żółte kartki: Krzysztof Iwanicki - Norbert Bierówka, Konrad Wąsik, Kamil Radłowski.

BBT: Damian Pyzik - Igor Wójcik (75 Sebastian Bonior), Mateusz Kopeć, Krzysztof Iwanicki, Hubert Kowalski (70 Daniel Sitko), Maciej Kuchta, Tomasz Matuszewski (65 Kamil Mędrygał), Szymon Panek (46 Adrian Zawada), Bartosz Kościółek (60 Hubert Łapa), Andrzej Rutkiewicz, Wojciech Ruśniak (75 Michał Warias). 

GARBARNIA: Mateusz Buryło - Konrad Wąsik, Dawid Pasternak, Bartłomiej Mruk, Oskar Baranik - Dawid Tomczuk (61  Mateusz Piotrowski), Kacper Guguła, Kacper Klimczyk, Norbert Bierówka - Kamil Radłowski (73 Damian Zięba), Kamil Kowalczyk (83 Bartosz Główczyk).


Pierwszego dnia września juniorzy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza i krakowskiej Garbarni zamiast rozpocząć rok szkolny, rozegrali mające spore znaczenie dla układu sił w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych spotkanie 5. kolejki. Nie oznacza to jednak, ze zawodnicy obu zespołów udali się na wagary, po prostu początek września wypadł w wolną od nauki sobotę. Dodajmy, że sobotę dla podopiecznych trenera Stanisława Śliwy bardzo przyjemną...


W 20. minucie piłką wrzuconą z autu przez Konrada Wąsika w pole karne gospodarzy nie zdołali się zaopiekować obrońcy Bruk-Betu, co skrzętnie wykorzystał Norbert Bierówka i efektowną przewrotką wyprowadził gości na prowadzenie.


Wcześniej dwukrotnie bliski szczęścia był Kamil Kowalczyk, ale w 5. minucie po dograniu Bierówki strzelił obok słupka, a w 9. minucie obsłużony przez Dawida Tomczuka posłał piłkę nad poprzeczką. Obie te akcje zapoczątkował kapitan Brązowych Kamil Radłowski. W 17. minucie Mateusz Buryło poradził sobie ze strzałem Tomasza Matuszewskiego.


Zabójczą bronią Garbarzy okazały się wrzuty z autu w wykonaniu Wąsika. W 25. minucie po jednym z nich piłkę przejął w polu karnym niecieczan Bartłomiej Mruk i pewnie ulokował ją w bramce Damiana Pyzika.


W 32. minucie Radłowski kapitalnym pressingiem na 16. metrze zmusił do błędu jednego z obrońców Bruk-Betu, piłkę przejął Bierówka, który tak teraz jak i wcześniej pokazał, że najlepiej wie co zrobić z futbolówką w polu karnym przeciwnika. Młode Lwy już na przerwę schodziły z trzybramkowym prowadzeniem, choć gospodarze w 45. minucie mieli okazję do zmniejszenia jego rozmiarów, ale Igor Wójcik trafił piłką w słupek.


W 53. minucie po dalekim dośrodkowaniu Mruka piłka skozłowała na 5. metrze przed bramkarzem Bruk-Betu i Pyzik z bardzo dużymi kłopotami, końcami palców wyekspediował ją poza boisko nad poprzeczką. Okazję do podwyższenia wyniku mieli jeszcze Bierówka w 62. minucie, Kowalczyk w 66., Damian Zięba w 77. i 84. i Mateusz Piotrowski w 79., ale ostateczny rezultat nie uległ już zmianie.


- Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa nad zawsze groźnym rywalem i to na jego terenie. Przed nami jeszcze dziesięć kolejek, które dadzą nam odpowiedź na pytanie, czy zdołamy osiągnąć założony cel i awansować do Makroregionu. Po środowym remisie z Sandecją u siebie jechaliśmy do Niecieczy z należytą pokorą i szacunkiem dla rywali. Takie nastawienie zespołu przez trenera Stanisława Śliwę zaowocowało zasłużoną wygraną drużyny. Chłopcom wychodziło dziś dosłownie wszystko, bo nawet gdy około 30. minuty zabrakło komunikacji pomiędzy Oskarem Baranikiem i Mateuszem Buryłą, to jednak nasz bramkarz zreflektował się w porę i zdołał opanować piłkę - powiedział po meczu kierownik drużyny juniorów Garbarni, Krzysztof Torba.


AB

www.garbarnia.krakow.pl


radlowskinieciecza4-018.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty