Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Zwycięski remis Brązowych2018-06-04 08:02:00

SOKÓŁ Słopnice - GARBARNIA Kraków 3-3 (2-1)

1-0 Dominik Pach 4 (wolny)

1-1 Bartłomiej Mruk 17 (głową)

2-1 Fabian Nowak 42 (głową)

2-2 Konrad Wąsik 69 (głową)

3-2 Dominik Pach 72

3-3 Bartosz Baran 87 (wolny)

Sędziowali (bez zarzutu): Konrad Kolak oraz Marcin Ogórek i Bogusław Bożek (KS Nowy Sącz). Żółte kartki: Krzysztof Grucel, Dominik Jasica, Fabian Nowak, Grzegorz Kowalczyk, Paweł Kowalczyk - Paweł Kloc, Dawid Pasternak, Daniel Obtułowicz, Bartosz Baran.

SOKÓŁ: Marcin Grucel - Krzysztof Grucel, Dominik Jasica, Wojciech Mirek, Kacper Jurek, Jakub Wacławik, Jerzy Pachut, Patryk Franczak (80 Paweł Kowalczyk), Dominik Pach, Grzegorz Kowalczyk, Fabian Nowak.

GARBARNIA: Mateusz Buryło (74 Adrian Gawor) - Konrad Wąsik, Dawid Pasternak, Bartłomiej Mruk, Oskar Baranik - Patryk Paczka (78 Marcin Buda), Paweł Kloc (54 Daniel Obtułowicz), Bartosz Baran, Kamil Radłowski (62 Jakub Burkowicz) - Marcin Kołton, Mateusz Piotrowski.


Juniorzy Garbarni zremisowali w Słopnicach z rewelacyjnie spisującym się wiosną Sokołem 3-3 i - wobec porażki w Nowym Sączu drugiego w tabeli Hutnika z Dunajcem (0-2) - na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek sięgnęli po prymat w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych.


Z 37 zgromadzonych punktów 24 Sokół wywalczył w rundzie rewanżowej, a w Słopnicach wiosną poległ już Hutnik (0-2) i Bruk-Bet Nieciecza (2-3), stąd też lider przyjechał nastawiony na ciężką przeprawę. I taki tez ten mecz dla Brązowych był, bo już w 4. minucie Dominik Pach z rzutu wolnego z 25 metrów nie dał żadnych szans Mateuszowi Buryło, a futbolówka zatrzepotała w sieci tuż przy słupku. W 17. minucie po kornerze wykonanym przez Marcina Kołtona na długi słupek Bartłomiej Mruk główkował tak jak napisano w futbolowych podręcznikach i uderzył piłkę tam skąd przyszła, doprowadzając do remisu.


Ten utrzymał się do 42. minuty. Na specyficznym placu gry w Słopnicach gospodarze perfekcyjnie wykorzystali zabójczą broń, z której wiosną zasłynęli. Krzysztof Grucel wrzucił piłkę z autu w pole karne, a Fabian Nowak głową ulokował ją pod poprzeczką bramki Garbarni. Wcześniej bramkarza gospodarzy mogli pokonać Bartosz Baran (piłka po jednym z wykonanych przez niego rzutów rożnych trafiła w słupek), Patryk Paczka, Konrad Wąsik i Marcin Kołton, ale dwukrotnie ich strzały były minimalnie niecelne, a dwa razy Marcin Grucel był na posterunku.


W 69. minucie Wąsik głową doprowadził do wyrównania, po kornerze wykonanym przez Kołtona. W 72. minucie Pach po prostopadłym podaniu jednego ze swoich kolegów znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i nie zmarnował takiej okazji. Niedługo później Buryło w efekcie urazu w okolicy stawu skokowego prawej nogi musiał opuścić boisko.


Brązowi wyrównali w 87. minucie. W okolicach linii pola karnego sfaulowany został Baran, a arbiter orzekł, że wszystko odbyło się poza strefą "wapna". Jednak i z piłki stojącej na 17. metrze pomocnik Garbarni potrafi uderzyć co potwierdził strzałem w samo okienko bramki Sokoła.


- Już po meczu dotarła do nas informacja, że równolegle grający Hutnik przegrał z Dunajcem 0-2. Na taką ewentualność niektórzy rodzice byli przygotowani i polał się szampan. Nasza radość była bardzo duża, bo na kolejkę przed końcem chłopcy zapewnili sobie pierwsze miejsce w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych i udział w barażach o Centralną Ligę Juniorów. To pierwszy, a mamy nadzieję, że nie ostatni nasz sukces w tym sezonie - podsumował spotkanie kierownik drużyny juniorów Garbarni, Krzysztof Torba.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


img_5485.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty