Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJM: Dwa Grzybki i Mazurek2018-05-30 12:38:00

GARBARNIA Kraków - TARNOVIA 3-0 (1-0)

1-0 Mateusz Grzybowski 24 (głową)

2-0 Mateusz Grzybowski 58

3-0 Szymon Mazur 62

Sędziowali (bez zarzutu): Maciej Górski oraz Dawid Lefek i Piotr Rajczakowski (KS MZPN). Żółte kartki: Jakub Kicek - Igor Lichocki, Michał Kaczyk, Norbert Dembosz, Daniel Leszczyński.

GARBARNIA: Mateusz Kozak - Tomasz Kolendowski, Jakub Laszczyk, Jakub Kicek, Piotr Sabat - Szymon Piotrowicz (68 Michał Urban), Tomasz Misiorek, Dominik Wójcik (78 Robert Wilk), Antoni Suwała, Szymon Mazur (73 Dawid Cieślak) - Mateusz Grzybowski (63 Bartłomiej Król).

TARNOVIA: Tomasz Marek - Norbert Dembosz, Michał Kaczyk, Igor Lichocki, Kacper Mącior (75 Jakub Tryba), Filip Kozdrój (79 Hubert Plebanek), Krystian Dumara, Daniel Leszczyński, Mikołaj Stańczyk (72 Dawid Pabian), Filip Herduś (70 Krzysztof Kucharczyk), Kacper Kijowski (58 Daniel Kanarek).


Garbarnia odniosła w meczu z Tarnovią bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie w silniejszej grupie Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. Młode Lwy zaaplikowały rywalom trzy gole nie tracąc przy tym żadnego, choć tarnowianie wcale nie przyjechali się do Krakowa bronić.


Szkoleniowiec gości Jacek Bobro ustawił swój zespół trójką obrońców, dwójką napastników i zagęszczonym środkiem pola. Taka taktyka zdawała egzamin przez pierwszy kwadrans, w którym Brązowi nie bardzo mogli sobie poradzić z opanowaniem sytuacji, na szczęście dla nich szybkie akcje Tarnovii były rozbijane w okolicach szesnastki Garbarni. Pierwszą groźną akcję gospodarze przeprowadzili w 23. minucie, kiedy to Mateusz Grzybowski został sfaulowany na 20. metrze. Po rzucie wolnym wykonanym przez Antoniego Suwałę piłka trafiła w górną cześć słupka, a Tomasz Kolendowski główkował nad poprzeczką.


W 24. minucie po rzucie rożnym Suwały Tomasz Marek zbyt krótko wypiąstkował piłkę, Jakub Kicek uderzał głową, a sprawę dla pewności zakończył - także strzałem głową - Grzybowski. W 27. minucie wykazał się refleksem bramkarz Garbarni, Mateusz Kozak, broniąc tuż przy słupku strzał Krystiana Dumary. W 29. minucie Grzybowski po podaniu Dominika Wójcika posłał piłkę nad poprzeczką.


W 36. minucie powinno być 1-1. Jeden z Garbarzy popełnił mogący słono kosztować błąd, w efekcie którego zagraną do Kozaka piłkę w okolicy 25. metra przejął Dumara. Napastnik Tarnovii miał przed sobą pustą bramkę i zdecydował  sie na strzał z 20 metrów, po którym piłka minęła słupek o kilka milimetrów...


W 45. minucie Grzybowski po dograniu Szymona Mazura strzelił po ziemi obok słupka. W 53. minucie pozornie niegroźny strzał oddany niemal ze środka boiska przez Michała Kaczyka sprawił Kozakowi spore problemy, ostatecznie jednak bramkarz gospodarzy przerzucił piłkę nad poprzeczką. W 55. minucie po akcji z Mazurem z ostrego kąta uderzał Wójcik, ale nie zdołał pokonać Marka. W tej sytuacji wydawało się, że jeszcze jedno podanie z Mazurem Wójcik wymienić powinien.


W 58. minucie po kornerze Suwały główkował Wójcik, a odbitą od wewnętrznej części słupka piłkę do bramki na wślizgu skierował Grzybowski. Druga bramka Garbarzy była zwieńczeniem ich dominacji po przerwie, a goście, którzy bardzo dużo wysiłku włożyli w pierwsze fragmenty spotkania, zostali nią pozbawieni "siły ognia".


W 62. minucie po akcji Grzybowskiego na prawej flance napastnik Garbarni próbował strzelać z ostrego kąta, jeden z tarnowian zablokował piłkę, jednak tak ze futbolówka wróciła do "Grzybka". Ten zaś wycofał ją do Mazura, który z 5 metrów sfinalizował akcję swojego kolegi.


Dwa "Grzybki" i jeden "Mazurek" okazały się całkiem strawną mieszanką, choć zapewne goście mają na ten temat inne zdanie...


AB/JW

www.garbarnia.krakow.pl


3 (3).jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty