Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJM: Remis ze wskazaniem2017-04-14 08:19:00

DUNAJEC Nowy Sącz - GARBARNIA Kraków 0-0

Sędziowali (bez zarzutu):Konrad Kolak oraz Hubert Kożuch i Przemysław Grębski (KS Nowy Sącz). Mecz bez kartek. 

DUNAJEC: Tomasz Saczka - Szymon Górka, Adrian Tymczyszyn, Patryk Boryczko, Paweł Obrzud, Arkadiusz Janikowski, Maciej Kłębczyk, Bartosz Tomczuk, Wiktor Bodziony, Jakub Żuchowicz (60 Michał Zawartka), Marcin Ciastoń (76 Jakub Chomoncik).

GARBARNIA: Konstanty Karagiannakos - Mateusz Palider-Traczyk, Jakub Laszczyk, Bartłomiej Mruk, Oskar Baranik - Karol Biale, Kacper Guguła, Kacper Klimczyk, Jakub Burkowicz - Szymon Mazur (75 Tomasz Misiorek), Kamil Ignyś.


Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie dwóch czołowych zespołów I grupy spadkowej Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. W rozegranym niemal o świcie - biorąc pod uwagę, że z Krakowa do Nowego Sącza trzeba odbyć dwugodzinną podróż, godzinę 10 rano można za taki uznać - meczu pomiędzy Dunajcem a Garbarnią więcej sytuacji stworzyli sobie goście.

 

Sposobem zespołu Dunajca na grę były długie podania na przedpole rywali i szukanie szansy w akcjach z tego wynikających. Dobrze zorganizowana obrona Brązowych radziła sobie jednak doskonale, a ostatnia instancja Garbarzy, bramkarz Konstanty Kariagiannakos w tych przypadkach, w których miał coś do roboty, spisywał się bez zarzutu. Na przykład w 4. minucie w zamieszaniu po rzucie rożnym "Zorba" wypiąstkował zmierzającą do bramki piłkę,

 

W 7. minucie Bartłomiej Mruk posłał dalekie podanie w pole karne w kierunku Kamila Ignysia, który nie zorientował sie w porę z nadarzającej się okazji. W 9. minucie Karagiannakos uprzedził poza narożnikiem pola karnego Marcina Ciastonia i wykopując piłkę w aut zażegnał niebezpieczeństwo. W 11. minucie w akcji zapoczątkowanej przez Karola Biale Ignyś posłał głębokie dośrodkowanie w pole karne, w którego narożniku Jakub Burkowicz o pół kroku uprzedził Tomasza Saczkę, ale uderzona przez niego piłka minęła słupek o kilka zaledwie centymetrów...

 

W 16. minucie Bartosz Tomczuk w groźnej sytuacji posłał piłkę wysoko nad bramką. W 25. minucie Jakub Żuchowicz został uprzedzony w polu karnym przez bramkarza gości, dodatkowo jeszcze go faulował, a "stykowa" sytuacja została prawidłowo zinterpretowana przez arbitrów. W 32. minucie minimalnie nad poprzeczką strzelił z dystansu Szymon Mazur.

 

W 49. minucie Mazur przejął piłkę od obrońców gospodarzy i zagrał na prawe skrzydło do Biale, ten dynamicznie podciągnął do narożnika pola karnego i w pełnym biegu oddał kapitalny, mocny strzał. Tomasz Saczka "pofrunął" w powietrzu i równie kapitalną paradą przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po kornerze Mruk "główkował" w słupek i były to najlepsze okazje Młodych Lwów do objęcia prowadzenia.

 

W 73, minucie po rzucie wolnym z narożnika boiska wykonanym przez kapitana gospodarzy Macieja Kłębczyka Mruk wybił głową zmierzającą do bramki piłkę.


Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl


jmdunajec0-017.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty