Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
Srebro dla Trzebini, brąz dla Sobka, Bochnia tuż za podium2017-03-01 21:44:00

W Bochni odbyły się w miniony weekend Młodzieżowe Mistrzostwa Polski U-18 w futsalu. Triumfował Rekord Bielsko-Biała, drugie miejsce zajął MKS Trzebinia-Siersza, trzecie UKS Sobek Kraków, a czwarte BSF Bochnia.


2. MKS Trzebinia-Siersza

W tym roku Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu było gospodarzem Młodzieżowych Mistrzostw Polski kategorii U-18 w Futsalu.


Chociaż byliśmy jedyną drużyną, która na co dzień nie posiada sekcji futsalowej, to okazało się, że potrafimy sobie świetnie radzić. Sukces, który osiągnęliśmy to zaangażowanie wspólne dwóch pasjonatów - p. Krzysztofa Głucha, prezesa firmy Krisbud i kierownika grupy Mieczysława Ślusarka. Wraz z nimi oczywiście drużyny juniorów starszych, jak i trenera Kacpra Ślusarka.


Zresztą od wielu lat po zakończeniu rundy na trawie, przez 4 miesiące gramy w turniejach halowych oraz w Chrzanowskiej Lidze Futsalu, gdzie w ten sposób wypełniamy przerwę między rundą jesienną a wiosenną. Tutaj ukłony dla prezesa Stowarzyszenia Chrzanowskiej Ligi Futsalu - Jakuba Zielińskiego, jak i Adama Banacha za świetną organizację ligi, dopiętą na ostatni guzik z profesjonalnymi sędziami, komentarzem, otoczką i nagrodami.


W ubiegłym roku jako debiutant, również braliśmy udział w rozgrywkach MMP U-18 zajmując 4 miejsce, gospodarzem wówczas było miasto Łęczyca i miejscowa drużyna futsalowa - Hurtap, wtedy obowiązywał rocznik 1997 i młodsi. Obecni wtedy zawodnicy z rocznika 1998 zapowiadali, już wtedy, że za rok jedziemy do Bochni. Tak też się stało, chociaż nie od razu. W eliminacjach MMP w grupie 5, w której przyszło nam rywalizować zajęliśmy dopiero 3 miejsce, ustępując GKS Futsal Tychy i GKS Ekom Futsal Nowiny. Zespół był trochę zawiedziony, ale na 4 dni przed finałami w Bochni, dostaliśmy telefon z PZPN-u, że istnieje możliwość naszego udziału, w związku z wycofaniem się drużyny Górala Tryńcza. Oczywiście wyraziliśmy chęć i zgłosiliśmy drużynę. We Wtorek (21.02.17) o godz. 12.00 departament PZPN Futsal podjął decyzję o przyjęciu nas (nasz zespół miał najlepszy bilans z 3 miejsc ze wszystkich grup eliminacyjnych).


Dostaliśmy dziką kartę i w pełni ją wykorzystaliśmy !


Turniej w Bochni cieszył się dużym zainteresowaniem kibiców, a to też dlatego, że mecze były zacięte do ostatnich sekund.


W piątek swój udział rozpoczęliśmy od starcia z Red Dragons Pniewy, prowadziliśmy dwukrotnie 1:0, 2:1, na 50 sekund do końca przegrywaliśmy jednak 2:4, ale dogoniliśmy wynik i skończyło się 4:4. W sobotę rano przeciwnikiem był zespół Nowin (rywala z eliminacji), do przerwy prowadzenie wysokie 4:1, w drugiej połowie podwyższyliśmy na 6:1, rywal w końcówce zdobył dwie bramki i skończyło się zwycięstwem 6:3. Po południu trafiliśmy na gospodarza, a zarazem jednego z głównych faworytów, zespół Bochni, postawiliśmy się i skończyło się remisem 3:3, który dał nam 1 miejsce w grupie, po tym jak przed meczem Nowiny pokonały zespół Red Dragons.


W niedzielę rozpoczęliśmy drabinkę finałową podejmując w ćwierćfinale zespół Unisławia, który wyeliminował SChLF Chrzanów w bezpośrednim meczu. Pomściliśmy sąsiadów, pokonując przeciwników 3:1. W półfinale prowadziliśmy 3:0, do końca pozostawało 5 minut i... w minutę straciliśmy 3 bramki, Sobek zaraz zdobył 4 bramkę i przegrywaliśmy, wycofaliśmy bramkarza i wyrównaliśmy na 4:4 na 1,4 sekundy do końca! Mieliśmy zatem rzuty karne, zawodnik Sobka trafił w słupek, a Kaiser strzelił i dał prowadzenie 1:0, druga seria i Lasik broni strzał przeciwnika, piłkę po naszej stronie ustawia Skrzypek i... trafia! Sensacja! MKS w wielkim finale mistrzostw Polski! W finale ulegliśmy wysoko zespołowi Rekordu Bielsko-Biała 1:7, który bez wątpienia jest najlepszym ośrodkiem futsalu w Polsce.


Podczas trwania turnieju oraz po jego zakończeniu, otrzymaliśmy bardzo wiele gratulacji, pochwał, sms-ów, za które bardzo dziękujemy!


W drużynie MKS była dyscyplina oraz świetna atmosfera, którą wspólnie stworzyliśmy!


Miło było słyszeć opinie trenerów, władz futsalu, kibiców pod naszym adresem m.in. "mega sukces", "niesamowite co oni robią", "wielkie zaskoczenie", "nie do wiary", porównano nas również do drużyny reprezentacji Danii, która w roku 1992 dzięki dzikiej karcie (wykluczono wtedy Jugosławię za prowadzenie działań wojennych w Bośni) zdobyła mistrzostwo Europy, wygrywając w Szwecji w finale z Niemcami 2:0.


Grupa A - Wyniki MKS:

MKS Trzebinia-Siersza - Red Dragons Pniewy 4:4 (1:0)

Bramki: Sochacki, Kurek, Kaiser, samobójcza


MKS Trzebinia-Siersza - Futsal Nowiny 6:3 (4:1)

Bramki: Skrzypek x2, Łubik, Kaiser, Rzepa, Sochacki


MKS Trzebinia-Siersza - BSF Bochnia 3:3 (1:0)

Bramki: Łubik, Sochacki, Kaiser


Ćwierćfinał:

MKS Trzebinia-Siersza - Unisław Team 3:3 (1:1)

Bramki: Kaiser x2, Sochacki


Półfinał:

MKS Trzebinia-Siersza - Sobek Kraków 4:4 (1:0) k. 2:0

Bramki: Kaiser x2, Sochacki x2


Finał:

MKS Trzebinia-Siersza - Rekord Bielsko-Biała 1:7 (0:5)

Bramka: Kaiser


Najlepszy zawodnik mistrzostw: Kaiser Krzysztof (MKS Trzebinia-Siersza)

Najlepszy bramkarz mistrzostw: Kałuża Michał (Rekord Bielsko-Biała)

Najlepszy strzelec mistrzostw: Hilbrycht Damian (Rekord Bielsko-Biała) - 8 bramek


MKS: Lasik Mateusz, Dziadzio Damian - Kurek Bartosz, Kaiser Krzysztof, Głuch Jakub, Sochacki Łukasz, Borkowski Fabian, Tajs Kamil, Rzepa Damian, Łubik Karol, Skrzypek Jakub, Wierzbic Patryk, Głowacz Filip, Celiński Paweł. Trener: Ślusarek Kacper.


mkstrzebinia-siersza.futbolowo.pl

3. UKS Sobek Kraków

W niedzielę 26 lutego br. juniorzy starsi Garbarni zostali brązowymi medalistami Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu w kategorii U-18. Trzecie miejsce w kraju nasi zawodnicy wywalczyli w barwach Uczniowskiego Klubu Sportowego Sobek, działającego przy II Liceum Ogólnokształcącym imienia króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Kilku naszych młodych piłkarzy jest uczniami tejże szkoły.

 

Podczas rozgrywanych od piątku do niedzieli w Bochni zawodów Młode Lwy przeżyły prawdziwą huśtawkę nastrojów. Do ostatniego sobotniego meczu w grupie nie mogli być pewni awansu do ćwierćfinału, a w niedzielę w fazie pucharowej okazali się jedną z mocniejszych drużyn.

 

Szesnaście najlepszych zespołów futsalowych w kategorii do lat 18 w Polsce, które w drodze do turnieju finałowego przeszły przez gęste sito eliminacji, zostało podzielonych na cztery grupy. UKS Sobek został rozlosowany do grupy 4, w której oprócz krakowian znalazły się obrońca tytułu Rekord Bielsko-Biała, TAF Toruń i Credo Piła.

 

W pierwszym spotkaniu w piątek wieczorem UKS Sobek bezbramkowo zremisował z TAF Toruń, a Rekord pokonał Credo 4-0. W sobotnich spotkaniach drugiej kolejki broniący tytułu Rekord ograł naszą drużynę 5-0, a TAF Toruń po zaciętym spotkaniu wygrał z Credo 2-1. Stało się jasne, że do awansu do ćwierćfinału naszym juniorom potrzebne jest nie tylko ich własne zwycięstwo w meczu z Credo Piła, ale także wygrana Rekordu z torunianami.

 

Nasi zawodnicy wykorzystali szansę pokonując rywali z Piły 5-1. W ostatnim spotkaniu "grupy śmierci", jak niektórzy obserwatorzy nazwali naszą grupę, Rekord Bielsko-Biała pokonał TAF Toruń 6-2. Dopiero po zakończeniu tego 

spotkania - około godziny 22:30 - stało się jasne, że zespół prowadzony przez trenera Macieja Gója awansował do ćwierćfinałów.

 

W 1/4 finału MMP Sobek zmierzył się z GKS Futsal Tychy. Po szalenie zaciętym i wyrównanym pojedynku nasi juniorzy pokonali rywali 3-2.

 

W półfinale krakowska drużyna zmierzyła się z MKS Trzebinią-Siersza i to właśnie o takich spotkaniach miłośnicy futbolu opowiadają sobie przez lata. Po osiemnastu minutach trzebinianie prowadzili 3-0. Tymczasem w ciągu kilku chwil za sprawą trafień Łukasza Kowalskiego (2x), Marcina Kołtona i Patryka Paczki Młode Lwy objęły prowadzenie 4-3! Na niespełna dwie sekundy przed końcową syreną rywale wbili nam gola na 4-4, lepiej także wykonywali rzuty karne (2-0).

 

Mogą sobie Państwo wyobrazić rozgoryczenie Brązowych, kiedy to zaledwie dwie sekundy dzieliło ich od finału....

 

W meczu o trzecie miejsce Sobek zmierzył się z gospodarzami turnieju, prowadzoną przez byłego zawodnika Garbarni Rafała Czaję ekipą Bocheńskiego Stowarzyszenia Futsalu.

 

Wielką niewiadomą było jak podopieczni Macieja Gója poradzą sobie z emocjami po przegranej w półfinale z Trzebinią. Ten egzamin zdali z wyróżnieniem. W obecności ponad 400 widzów, po widowisku godnym finału, Młode Lwy w toczącym się akcja za akcję meczu zwyciężyły 8-6.

 

W finale Rekord Bielsko-Biała w meczu bez historii pokonał MKS Trzebinię 7-1.

 

Najskuteczniejszym strzelcem Garbarni został Adam Jawor z 8 trafieniami. Żadnemu z zawodników nie udało się strzelić więcej goli, ale dwóch rywali zdobyło także po 8 bramek. A że akurat byli to Damian Hilbrycht z Rekordu i Krzysztof Kaiser z MKS Trzebinia, a regulamin w takiej sytuacji przewidywał zwycięstwo gracza, którego drużyna zajmie w turnieju wyższą lokatę, obyło się bez statuetki dla Adama. Warto jednak dodać, że rywale dogonili go w klasyfikacji strzelców dopiero w meczu finałowym, rozegranym pomiędzy Rekordem a Trzebinią.

 

Brązowy medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu przyjechał do Krakowa po raz drugi w historii występów UKS Sobek w finałach tych rozgrywek. Przed dwoma laty w Toruniu takiego samego koloru medal wywalczyli zawodnicy UKS w kategorii U-16.

 

Sukces sportowy jest możliwy dzięki uprzejmości dyrekcji II LO im. króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, która nieodpłatnie udostępnia zawodnikom UKS Sobek halę sportową do treningów, a także do organizacji turniejów eliminacyjnych. Dzięki darowiznom osób prywatnych możliwe są kosztowne wyjazdy na finałowe turnieje.

 

W tym roku Sobek wyprawił na takie finały dwie ekipy, na początku lutego w Białymstoku rywalizowali szesnastolatkowie, którzy zostali sklasyfikowani na miejscach 5-8. Finałowe turnieje są organizowane w różnych, często położonych w sporej odległości od Krakowa miastach. Ma to na celu popularyzację dyscypliny, ale też trzeba mieć środki, aby chłopców przetransportować, opłacić im hotel i wyżywienie.

 

To są poważne kwoty, ale też finały MMP to poważna impreza. Przez jeden weekend w roku rywalizują najlepsze zespoły w kraju. Przedstawiciele Sobka nie ukrywają, że z otwartymi rękoma powitaliby sponsora, który pomógłby sfinansować takie wyjazdy. Bez jego pozyskania dalsza działalność Klubu na tak wysokim poziomie sportowym stoi pod znakiem zapytania. A przecież trzecie miejsce w Polsce to osiągnięcie niebagatelne, zwłaszcza na tle klubów, które na swoją działalność przeznaczają znacznie większe od Sobka środki.  

 

Naszym juniorom składamy serdeczne gratulacje, trzecie miejsce w Polsce to sukces niewątpliwy. A w drodze po niego zaprezentowali się jako drużyna, która może przetrwać razem niejedną ciężką chwilę. Pomimo tego, że przecież podstawową areną ich piłkarskich zmagań jest naturalna nawierzchnia, a nie parkiet.

 

UKS SOBEK Kraków: Mikołaj Wiewióra, Mateusz Kulesza, Rafał Witaszyk, Adam Jawor, Łukasz Kowalski, Mikołaj Pyś, Adrian Żmuda, Patryk Paczka, Aleksander Strzeboński, Piotr Apostolski, Bartosz Prochownik, Paweł Kloc, Grzegorz Kutrzeba, Marcin Kołton.

 

Sędziowali: Grzegorz Hamowski, Mariusz Krupa, Jan Gawle, Henryk Bąk, Rafał Ziach, Kamil Szczołko.

 

MECZE GRUPOWE - grupa 4

24.02.2017

TAF Toruń - UKS SOBEK 0-0

REKORD Bielsko-Biała - CREDO Piła 4-0 


25.02.2017

TAF Toruń - CREDO Piła 2-1

REKORD Bielsko-Biała - UKS SOBEK 5-0 (1-0)

1-0 Tomasz Gąsior 8

2-0 Kamil Surmiak 13

3-0 Łukasz Kowalski 14 (samob.)

4-0 Mikołaj Franusik 17

5-0 Marek Heler 22


25.02.2017

UKS SOBEK - CREDO Piła 5-1 (2-0)

1-0 Marcin Kołton 5

2-0 Mikołaj Pyś 8

3-0 Mikołaj Pyś 13

4-0 Adam Jawor 16

5-0 Adam Jawor 17

5-1 Łukasz Ograbek 22

REKORD Bielsko-Biała - TAF Toruń 6-2

 

TABELA GRUPY 4:

1. REKORD        3 9 15-2

2. UKS SOBEK  3 4 5-6

3. TAF Toruń       3 4 4-7

4. CREDO Piła   3 0 2-11


ĆWIERĆFINAŁ, 26.02.2017

GKS FUTSAL Tychy - UKS SOBEK 2-3 (1-2)

1-0 Filip Krzyżowski 9

1-1 Piotr Apostolski 10

1-2 Adam Jawor 10

2-2 Filip Krzyżowski 21

2-3 Adam Jawor 23 (rzut karny przedłużony)


PÓŁFINAŁ, 26.02.2017

MKS TRZEBINIA-SIERSZA - UKS SOBEK 4-4 (1-0), karne 2-0

1-0 Krzysztof Kaiser 8

2-0 Łukasz Sochacki 15

3-0 Krzysztof Kaiser 18

1-3 Łukasz Kowalski 20

2-3 Marcin Kołton 20

3-3 Patryk Paczka 20

4-3 Łukasz Kowalski 22

4-4 Łukasz Sochacki 24


MECZ O III MIEJSCE, 26.02.2017

UKS SOBEK - BSF Bochnia 8-6 (3-3)

1-0 Adam Jawor 1

1-1 Mirosław Tabor 2

1-2 Piotr Matras 5

2-2 Adam Jawor 6 (wolny)

3-2 Mikołaj Pyś 10

3-3 Sebastian Grubalski 11

4-3 Łukasz Kowalski 13

4-4 Arkadiusz Budzyn 16

5-4 Marcin Kołton 17

6-4 Adam Jawor 18

6-5 Piotr Kazek 19

7-5 Adam Jawor 19

8-5 Mikołaj Pyś 20

8-6 Sebastian Grubalski 21


garbarnia.krakow.pl (AB)

4. BSF Bochnia

Wypełniona po brzegi hala, wielkie futsalowe emocje i gorycz porażki – tak najlepiej można opisać Młodzieżowe Mistrzostwa Polski do lat 18 w futsalu, które odbyły się w miniony weekend w hali widowiskowo-sportowej w Bochni. Ostatecznie tytuł obronili gracze Rekordu Bielsko-Biała, srebrne medale zawisły na szyjach graczy MKS-u Trzebinia-Siersza, z kolei na najniższym stopniu podium stanęli futsalowcy Sobka Kraków. Do graczy BSF-u Bochnia przypadło to najgorsze dla sportowców – czwarte miejsce. 


Śmiało można stwierdzić, że takich emocji jak w ten weekend bocheńska hala jeszcze nie widziała! Od piątkowej rywalizacji w grupach na wszystkich spotkaniach drużyny gospodarzy trybuny wypełnione były do ostatniego miejsca. Zaczęło się rewelacyjnie, bo w piątek podopieczni trenera Rafała Czai nie pozostawili większych złudzeń ekipie GKS-u Futsal Nowiny i odnieśli zwycięstwo 4-2, a gole strzelali Sebastian Grubalski (dwa), Mirosław Tabor i Piotr Kazek. W sobotę jednak bocheńskiemu zespołowi poszło już nieco gorzej – dwukrotnie zremisował. Najpierw bezbramkowo rano, a przeciwnikiem BSF-u był Red Dragons Pniewy, a popołudniu 3-3 z późniejszym wicemistrzem kraju – MKS-em Trzebinia-Siersza, a bramki zdobywali Piotr Matras (dwie) i Patryk Kura. Pięć punktów wystarczyło, aby zająć drugie miejsce w grupie A i zakwalifikować się do ćwierćfinału.


W ćwierćfinale BSF-owi przyszło zmierzyć się z zespołem Piasta Gliwice. Rywal gra bardzo siłowy futsal i spisuje się dobrze przede wszystkim w defensywie. W regulaminowym czasie gry padł remis 2-2, a gole zdobyli Patryk Kura i Arkadiusz Budzyn. Szczęście w trakcie sesji rzutów karnych dopisało jednak zespołowi gospodarzy, który wygrał 3-1 i tym samym zameldował się w półfinale, gdzie czekał bardzo trudny przeciwnik – obrońca tytułu i późniejszy mistrz – Rekord Bielsko-Biała. Spotkanie ściągnęło do hali tłumy, które głośno dopingowały zespół z Bochni - przez wielu obserwatorów mecz ten został nazwany przedwczesnym finałem i tak rzeczywiście było. Dwukrotnie Rekordziści wychodzili na prowadzenie, jednak najpierw wyrównał Piotr Matras, a następnie Arkadiusz Budzyn i rezultatem 2-2 zakończyło się spotkanie. W rzutach karnych lepsi okazali się tym razem przeciwnicy i po wielkich emocjach to bielszczanie cieszyli się z awansu do finału MMP U-18.


Bezpośrednio po półfinale, w meczu o brązowy medal BSF rywalizował z Sobkiem Kraków, który przegrał swój półfinał z MKS-em Trzebinia-Siersza po rzutach karnych. Podopieczni trenera Rafała Czai, zmęczeni po wyczerpującym półfinale z Rekordem, zagrali słabiej w defensywie i przegrali 6-8. Bogatym łupem bramkowym dla BSF-u podzielili się w tym meczu Sebastian Grubalski (dwie), Piotr Kazek, Mirosław Tabor, Arkadiusz Budzyn i Piotr Matras. W finale Rekord Bielsko-Biała całkowicie zdominował MKS Trzebinia-Siersza i wygrał 7-1.


Najlepszym zawodnikiem całego turnieju wybrano Krzysztofa Kaisera z MKS-u Trzebinia-Siersza, najlepszym bramkarzem – Michała Kałużę z Rekordu Bielsko-Biała, a najlepszym strzelcem został Damian Hilbrycht (Rekord), który strzelił osiem bramek.


Sezon futsalowy dobiegł już końca. Podsumowując, BSF w tym sezonie wziął udział w turniejach finałowych mistrzostw Polski we wszystkich kategoriach wiekowych! 14-latkowie zajęli 11. miejsce, 16-latkowie zdobyli tytuł mistrza kraju, z kolei 18-latkowie i 20-latkowie sklasyfikowani zostali tuż za podium. Wracając jeszcze do bocheńskiej turnieju – wszyscy uczestnicy mistrzostw stwierdzili jednogłośnie, że turniej zorganizowany był na najwyższym poziomie, a jego głównym plusem była publiczność, która przez trzy dni okupowała trybuny hali widowiskowo-sportowej. Cóż, chyba wypada stwierdzić, że mieszkańcy Bochni chcą i potrzebują futsalu na najwyższym poziomie. Raczej nikt nie przesadzi jeśli skrót BSF będzie rozumiało się nie tylko jako Bocheńskie Stowarzyszenie Futsalu, ale i nieco szczerzej iż Bochnia Stoi Futsalem! 


Kadra BSF Bochnia: Jakub Smoleń, Konrad Biernat - Piotr Kazek, Mirosław Tabor, Sebastian Grubalski, Dominik Juszczak, Arkadiusz Budzyn, Patryk Kura, Piotr Matras, Mateusz Matlęga, Marcin Ochlust, Dawid Lizak, Arkadiusz Goryczka, Maciej Pawlik. Trener: Rafał Czaja, II trener: Robert Augustyn, Trener analityk: Janusz Piątek, Fizjoterapeuta: Paweł Piątkowski, Kierownik drużyny: Rafał Gnutek. 


Rafał Gnutek

BSF Bochnia


img_0033.jpg
img_0057.jpg
img_0354.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty