Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > II liga
Tylko remis Garbarzy2019-10-20 15:55:00

W 14. kolejce II ligi piłkarskiej Garbarnia zremisowała z Gryfem Wejherowo 1-1. Krakowianie od siedmiu meczów nie odnieśli zwycięstwa...


19.10.2019: Garbarnia Kraków - Gryf Wejherowo 1-1 (1-1)

1-0 Grzegorz Marszalik 13

1-1 Oskar Sikorski 18

Sędziował Mateusz Bielawski (Mysłowice). Żółte kartki: Kowalski, Masiuda – Czychowski, Prusinowski, Sławek. Widzów 222.

GARBARNIA: Frątczak – Kowalski, Duda, Masiuda, Klimek, Marszalik – Włodyka (80 Wyjadłowski), Kuczak, Kołbon (89 Feliks), Słoma (46 Kujawa) – Szewczyk (71 Wójcik).

GRYF: Ferra – Goerke, Biedrzycki, Koprowski, Sławek – Prusinowski (81 Burkhardt), Szewczyk, Sikorski, Hebel – Nowicki (60 Czychowski), Majewski (76 Gabor).


Gospodarze objęli prowadzenie z wolnego zza pola karnego, skutecznym strzelcem był Marszalik. Pięć minut później było 1-1. Niepilnowany Sikorski dostał piłkę z autu i wykorzystał szansę.


Garbarze mieli sporo okazji, by wygrać, ale zabrakło skuteczności.


Powiedzieli trenerzy:

Łukasz Kowalski (Gryf Wejherowo):

– Cieszymy się ze zdobytego punktu. Zdajemy sobie sprawę, że w kilku sytuacjach trochę szczęśliwie uniknęliśmy straty bramki. Oczywiście mieliśmy także swoje sytuacje. Przykre jest to, że w każdym meczu, z wyjątkiem jednego – w Stalowej Woli - tracimy bramkę. Jest to nasza największa bolączka. Cieszymy się z tego punktu, bo łatwo nie było. Graliśmy na trudnym terenie. Wiedzieliśmy, że Garbarnia chce się przełamać, a z kim to zrobić, jeżeli nie z nami. Na szczęście troszeczkę pokrzyżowaliśmy te plany, ale dalej znamy swoje miejsce w szeregu.


Łukasz Surma (Garbarnia Kraków):

– Przygotowywaliśmy się bardzo starannie do tego meczu. Przez te dwa tygodnie poświęciliśmy czas, aby naszą grę spożytkować na sytuacje bramkowe. Myślę, że mogło być ich więcej w tym meczu, ale trzeba też przyznać, że było ich trochę. Nie strzeliliśmy z nich bramek, natomiast drużyna grała i walczyła do końca. Chciałbym podziękować za to chłopakom. Szkoda, że tracimy bramkę po stałym fragmencie gry, jakim jest wyrzut z autu. Na to musimy zwrócić uwagę, bo to też jest element piłki nożnej. Absolutnie nie możemy mieć takiego momentu wyłączania się, wahania. Nie jesteśmy drużyną gwiazd, że możemy sobie na to pozwolić. O to mam do chłopców żal i pretensje. Na pewno będziemy na ten temat rozmawiać w szatni. Drużyna z Wejherowa postawiła trudne warunki jeśli chodzi o kontakt fizyczny. Grali dłuższą piłkę, często walcząc z naszymi obrońcami. W drugiej połowie zorientowaliśmy się, że mamy problemy z dłuższymi zagraniami gości, szczególnie od bramkarza, dlatego wprowadziliśmy Krystiana Kujawę na pozycję pół prawego stopera. To trochę uspokoiło naszą grę z tyłu. Wydaje się, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Jako trener będę dążył, aby sytuacji było więcej i były one wykorzystywane. Takie jest moje zadanie.


garbarnia.krakow.pl, st


surmagryf.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty