Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > II liga
II liga (23): Puszcza lepsza od Błękitnych2017-03-25 20:28:00

Piłkarze Puszczy kontynuują serię zwycięstw. Dziś przed własną publicznością nie dali szans Błękitnym Stargard. Po 23 kolejkach niepołomiczanie - z dorobkiem 41 punktów - zajmują czwarte miejsce w tabeli II ligi. Prowadzi Odra Opole - 48, przed Rakowem Częstochowa - 47 i Radomiakiem - 43.


Puszcza Niepołomice - Błękitni Stargard Szczeciński 2-0 (1-0)

1-0 Marcin Orłowski 43

2-0 Bartosz Żurek 52

Sędziował Maciej Pelka (Piła). Żółte kartki: M. Orłowski, Uwakwe – Wojtasiak.

PUSZCZA: Sobieszczyk – Zagórski (63 Gajewski), Stawarczyk, Czarny, Bartków – Wójcik (85 Zawadzki), Uwakwe, Kotwica, Domański, Żurek (70 Łączek) – M. Orłowski (65 Furtak).

BŁĘKITNI: Wróbel – Lisowski, Pustelnik, Baranowski, Gutowski – Fadecki, K. Orłowski, Wojtasiak, Skórecki, Brzęczek – Flis (46 Magnuski).


W identycznym zestawieniu jak tydzień temu z Rozwojem przystąpili do rywalizacji piłkarze Puszczy. Trener Tułacz nie tylko nie zmieniał kształtu wyjściowej jedenastki, ale także szerokiej kadry na to spotkanie.


W 5. minucie w polu karnym piłka spadła pod nogi Uwakwe, ale jego zamysł odczytał stojący w bramce Błękitnych Wróbel i zdołał odbić piłkę. Kilkanaście minut później dyspozycję bramkarza gości sprawdził Michał Czarny, który główkował celnie, ale Wróbel wykazując się znakomitym refleksem powstrzymał obrońcę.


Wynik otworzył w 43. minucie Marcin Orłowski. Futbolówka po jego strzale, zdaniem arbitra, przekroczyła linię bramkową, choć gracze Błękitnych żarliwie protestowali. Ich krzyki na nic się nie zdały i na przerwę Puszcza schodziła przy jednobramkowym prowadzeniu.


Druga połowa rozpoczęła się znakomicie. W roli głównej znów wystąpił M. Orłowski, który był faulowany w okolicach pola karnego Błękitnych. Piłkarze z Niepołomic domagali się rzutu karnego, sędzia wskazał jednak na rzut wolny i nakazał ustawić piłkę tuż przy linii. Bez zastanowienia z lewej nogi uderzył Żurek i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi.


Nastroje w Niepołomicach nieco osłabły w 63. minucie, kiedy to kontuzji kolana doznał Zagórski. Do zejścia zawodnika potrzebne były nosze, ale wstępne diagnozy sugerują, że kontuzja nie powinna być bardzo groźna.


W końcówce Błękitni starali się jeszcze zdobyć bramkę, ale to piłkarze Puszczy mieli kolejne okazje. Sam Filip Wójcik mógł przynajmniej dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Za pierwszym razem drogę do siatki zastąpiła mu poprzeczka, a za drugim piłkę w hokejowym stylu wybił Wróbel.


Puszcza dopisała do swojego konta kolejne trzy punkty, zniwelowała stratę do Radomiaka i na poważnie włącza się do walki o bezpośredni awans do pierwszej ligi.


puszcza-niepolomice.pl, st


puszczablekitni2.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty