W 13. kolejce Fortuna 1 Ligi Bruk-Bet Termalica Nieciecza odniósł siódme zwycięstwo z rzędu, tym razem nad Widzewem Łódź 2-0. "Słonie" zostali liderem tabeli!
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Widzew Łódź 2-0 (1-0)
1-0 Adam Radwański 9
2-0 Patrik Misak 89 (głową)
Sędziował Grzegorz Kawałko (Białystok). Żółte kartki: Żyra - Tanżyna. Mecz bez publiczności.
BBT: Loska - Wasielewski, de Amo Perez, Putiwcew (52 Hubinek), Grabowski - Stefanik, Radwański (72 Misak), Wlazło, Żyra, Gergel (90+1 Czarnowski) - Śpiewak (46 Zeman).
WIDZEW: Mleczko - Kosakiewicz, Nowak, Tanżyna, Stępiński - Michalski (83 Kun), Możdżeń, Poczobut, Mucha (70 Fundambu), Prochownik (77 Czubak) - Robak.
Gospodarze mieli wyraźną przewagę, zwłaszcza w I połowie, w której powinni byli zdobyć nie jedną, ale trzy bramki. Prowadzenie dał Radwański, który z 20 m precyzyjnie przymierzył dołem do siatki przy lewym słupku. Później stuprocentowych szans nie wykorzystali Śpiewak i Stefanik.
Po przerwie niecieczanie starali się kontrolować mecz, a pod koniec przypieczętowali zwycięstwo z kontry. Misak z prawego skrzydła zagrał na lewe do Zemana, ten odwrócił podanie, a nabiegający Słowak "szczupakiem" pokonał Mleczkę.
Statystyka meczu: 11:6 w strzałach, 4:0 w celnych, 65:35% w posiadaniu piłki i 6:3 w kornerach.
Adam Radwański i Patrik Misak skończyli mecz z Widzewem z bramkami. Obaj piłkarze podkreślali, że jedność w szatni i chęć kolejnych zwycięstw to podstawa świetnej dyspozycji "Słoni".
- Wychodząc na boisko wszyscy walczymy o to samo. Jesteśmy drużyną i to jest najważniejsze – mówił po meczu Patrik Misak, który po wejściu z ławki na murawę ustalił wynik spotkania.
Adam Radwański w szczególnym dla siebie meczu, przeciwko byłej drużynie, zdobył premierowego gola w barwach Bruk-Betu Termaliki.- Cieszę się z tego pierwszego gola, ale najważniejsze dla mnie jest to, że znowu wygraliśmy - powiedział po spotkaniu pomocnik "Słoni".
termalica.brukbet.com, ST