W 11. kolejce Fortuna 1 Ligi Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Górnika Łęczna 2-1. "Słonie" grając przez godzinę w dziesiątkę zdołały strzelić dwie bramki na wagę zwycięstwa.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Łęczna 2-1 (0-0)
1-0 Roman Gergel 51
1-1 Przemysław Banaszak 70
2-1 Martin Zeman 86
Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółte kartki: Grabowski, Śpiewak - Śpiączka, Struski, Tymosiak, Banaszak, Kalinkowski. Czerwona kartka: de Amo Perez (BBT, 33). Mecz bez publiczności.
BBT: Loska - Grzybek, de Amo Perez, Putiwcew, Grabowski - Stefanik, Radwański (77 Zeman), Wlazło, Żyra, Gergel - Śpiewak (46 Hubinek).
GÓRNIK: Gostomski - Sasin, Baranowski, Midzierski, Leandro – Krykun (65 Banaszak), Goliński (58 Stasiak), Cierpka (55 Tymosiak), Stromecki (55 Kalinkowski), Wojciechowski (55 Struski) - Śpiączka.
Gospodarze atakowali od samego początku i mieli kilka okazji. Niestety, w 33. minucie taktyczny faul de Amo Pereza zakończył się czerwoną kartką dla hiszpańskiego obrońcy Bruk-Betu Termaliki.
Niedługo po przerwie niecieczanie objęli prowadzenie. Swojego dziewiątego (!) gola w lidze zdobył Gergel. Słowak trafił do siatki w piątym spotkaniu z rzędu.
20 minut przed końcem zrobiło się 1-1, gola dla gości zdobył Banaszak.
"Słonie" nie załamały się takim obrotem sprawy i szukały drugiej bramki. Impuls dał Zeman. Czech w pierwszej ofensywnej akcji dogrywał Gergelowi, ale obrońcy zdołali wybić piłkę spod jego nóg. W końcówce Zeman popisał się indywidualną akcją i gospodarze wyszli na prowadzenie.
- Od pierwszych sekund tego meczu widziałem, że zespół jest dobrze nastawiony. Nie miałem wątpliwości, nawet po czerwonej kartce – powiedział trener niecieczan, Mariusz Lewandowski.
termalica.brukbet.com, st