Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Słonie zaczęły od zwycięstwa2020-08-30 00:20:00

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki Nieciecza rozpoczęli sezon Fortuna 1 Ligi od domowego zwycięstwa nad Zagłębiem Sosnowiec 1-0.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Zagłębie Sosnowiec 1-0 (0-0)

1-0 Roman Gergel 51

Sędziował Jacek Małyszek (Lublin). Żółte kartki: Putiwcew, Wlazło - Ryndak. Widzów 1409.

BBT: Loska - Grzybek, de Amo, Putiwcew, Grabowski - Gergel (80 Wasielewski), Wlazło, Stefanik (80 Zeman), Misak (64 Radwański), Żyra (63 Bezpalec) - Orzechowski (64 Śpiewak).

ZAGŁĘBIE: Stępniowski - Ryndak, Duriska, Grudziński, Gojny - Małecki, Oliveira, Maia (70 Gregorio), Pawłowski (70 Karbowy), Seedorf (59 Szwed) - Nowak.


Podopieczni trenera Mariusza Lewandowskiego pierwszy celny strzał oddali już w 2. minucie, kiedy poziom koncentracji Stępniowskiego sprawdził Misak. Niebawem uderzył drugi raz, ale i tym razem na posterunku był bramkarz gości.


Słonie tradycyjnie starały się wykorzystywać nadarzające się okazje po stałych fragmentach gry. W 17. minucie Jonathan de Amo Perez próbował uderzyć z bliska na bliższy słupek, ale jego próba była niecelna. Chwilę później centymetrów zabrakło Marcinowi Grabowskiemu, który starał się wykończył błyskawiczną akcję naszej drużyny.


Pierwszą bramkę dla Bruk-Betu Termaliki Nieciecza mógł głową zdobyć kapitan Piotr Wlazło, ale po jego uderzeniu piłka pofrunęła tuż nad poprzeczką. Jeszcze bliżej powodzenia był Michał Orzechowski, ale po mocnym strzale trafił w poprzeczkę.


Goście do głosu doszli raz, lecz Tomasz Loska świetnie wyczuł interwencje Martima Maia.


Po zmianie stron w zasadzie pierwsza groźna akcja Słoni zakończyła się wybuchem radości na stadionie w Niecieczy. Roman Gergel kapitalnie obrócił się piłką w polu karnym i z kilku metrów pewnie pokonał Krystiana Stępniowskiego.


Kilka minut później Paweł Żyra świetnie zwiódł dwóch rywali, ale futbolówkę zdołał wyłapać bramkarz Zagłębia.


W 60. minucie bramkę Stępniowskiego ostrzeliwali Patrik Misak i Michał Orzechowski.


W ostatnim kwadransie do głosu doszli nie mający już nic do stracenia goście. Tomasz Loska świetnie złapał piłkę po płaskim strzale z 12 metrów Olafa Nowaka. Tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu gry mocno kopnął Karbowy, ale bramkarz Słoni zdołał odbić futbolówkę.


termalica.brukbet.com


bbt2.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty