Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Remis Słoni z Wartą2019-09-15 11:33:00

W 9. kolejce Fortuna 1 Ligi Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował 1-1 z Wartą Poznań.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Warta Poznań 1-1 (0-0)

1-0 Matej Jelic 47

1-1 Mateusz Kupczak 87 (karny)

Sędziował Damian Sylwestrzak (Wrocław). Żółte kartki: Gergel, Kalisz, Wlazło - Jaroch. Widzów 1736.

BBT: Budziłek (24 Dybowski) – Grzybek, Putiwcew, de Amo, Mikovic - Kalisz (88 Wasielewsk), Kamiński, Wlazło, Bezpalec (62 Jovanovic), Gergel – Jelic.

WARTA: Lis – Kiełb, Kieliba, Ławniczak, Fiedosiewicz - Rybicki (80 Laskowski), Trałka, Kupczak, Janicki, Jakóbowski (66 Napolov) - Jaroch (70 Kiklaisz).


Po ciekawej pierwszej połowie, w drugiej kibice doczekali się jeszcze większych emocji. Gola dla "Słoni" w 47. minucie zdobył debiutujący w ich barwach Matej Jelic. Po uderzeniu Chorwata z ostrego kąta, piłka przeszła między nogami Adriana Lisa i wpadła do siatki. Gospodarze prowadzili do 87. minuty. Wtedy za zagranie futbolówki ręką przez Romana Gergela, rzut karny podyktował arbiter. Na gola zamienił go były kapitan niecieczan Mateusz Kupczak. W końcówce atakowali goście i byli blisko zdobycia zwycięskiego gola.


Debiutów w zespole Bruk-Betu Termaliki było więcej. W 24. minucie zaliczył go Karol Dybowski, który wszedł na murawę zastępując kontuzjowanego Łukasza Budziłka. 


- Kibice zobaczyli dobry mecz. W naszym zespole jest złość i niedosyt - ocenił sobotni mecz trener Warty Poznań, Piotr Tworek. - Dla nas to było trudne spotkanie. Zmierzyliśmy się z dobrze dysponowanym zespołem. Boli, że w końcówce daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwo. Nie tylko straciliśmy gola, ale też bramkarza Łukasza Budziłka, który najprawdopodobniej zerwał ścięgno Achillesa - mówił trener "Słoni" Piotr Mandrysz.


termalica.brukbet.com, st


mandryszwarta.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty