Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Hokejowy wynik Słoni w Mielcu2019-05-12 14:18:00

W 33. kolejce Fortuna 1 Ligi Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał w Mielcu ze Stalą 4-5. Gospodarze zdobyli zwycięskiego gola w doliczonym czasie.


11.05.2019: Stal Mielec - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5-4 (1-2)

0-1 Rafał Grzelak 4

1-1 Denis Gojko 18

1-2 Vladislavs Gutkovskis 45

2-2 Grzegorz Tomasiewicz 52

2-3 Dawid Kalisz 53

3-3 Grzegorz Tomasiewicz 66

4-3 Josip Soljic 69

4-4 Jacek Kiełb 87

5-4 Łukasz Janoszka 90+1

Sędziował Albert Różycki (Łódź). Żółte kartki: De Amo Perez - Mikovic.

STAL: Kiełpin - Leandro (79 Seweryn), De Amo Perez, Grodzicki, Getinger - Tomasiewicz, Nowak, Gojko (79 Paluchowski), Prokic, Janoszka - Soljic.

BBT: Budziłek - Szymonowicz, Putiwcew, Kupczak, Grzelak (80 Purece) – Kalisz (74 Kiełb), Wlazło, Skóraś, Jovanovic, Mikovic - Gutkovskis.


Zmieniający się niczym w kalejdoskopie wynik i dziewięć goli! W spotkaniu nie brakowało niczego. Ostatecznie szczęśliwie skończyło się dla gospodarzy, którzy wygrali 5-4.


"Słonie" w Mielcu prowadziły od 4. minuty, za sprawą Rafała Grzelaka. W 18. minucie Stal wyrównała. Na listę strzelców wpisał się Denis Gojko. Końcówka pierwszej połowy należała do gości. Do siatki mielczan tym razem trafił Vladislavs Gutkovskis. W drugiej połowie kibice nie mogli narzekać na brak emocji. W 52. minucie ponownie był remis. Drugiego gola dla Stali zdobył Grzegorz Tomasiewicz. Minutę późnej Dawid Kalisz znów wyprowadził gości na prowadzenie. W 66. minucie Tomasiewicz drugi raz pokonał Łukasz Budziłka i znowu był remis. Trzy minuty autorem kolejnego trafienia dla mielczan był Josip Soljic. Ostatnie minuty meczu dostarczyły wielkich emocji. Najpierw w 87. minucie Jacek Kiełb doprowadził do stanu 4-4. Gdy wydawało się, że drużyny podzielą się punktami w doliczonym czasie gry wynik ustalił Łukasz Janoszka. 


Błędy w obronie i radość z gry - tak zdaniem trenerów wyglądał mecz Stali Mielec z Bruk-Betem Termaliką.


Marcin Kaczmarek (trener Bruk-Betu Termaliki): - Ten mecz podobał się kibicom, niekoniecznie trenerom. Chociaż opiekun gospodarzy jest zadowolony z wyniku. Na pewno nie przystoi nam popełniać tyle błędów. Jeżeli w naszych szeregach są piłkarze o określonych aspiracjach, umiejętnościach i doświadczeniu, to nie można tak łatwo tracić bramek. Szczególnie druga połowa pod tym względem nie wyglądała najlepiej. Szkoda, że tak się stało. Mimo że zdobyliśmy cztery gole na wyjeździe, to nawet nie zremisowaliśmy. Takiego spotkania nie powinniśmy przegrać. Mamy materiał do analizy, pod kątem przyszłości. Przy okazji chciałbym pogratulować trenerowi Arturowi Skowronkowi udanego sezonu. Wiem, że w Mielcu liczono na awans do ekstraklasy, ale ja przypominam sobie sezon, gdy z Wisłą Płock w pierwszej lidze zdobyliśmy 70 punktów i zajęliśmy trzecie miejsce m.in. za Bruk-Betem Termaliką, a kolejne drużyny miały piętnaście punktów mniej.


Artur Skowronek (trener Stali Mielec): - To był szalony mecz. Przed meczem powiedziałem chłopakom, że po tak udanym sezonie, zasłużyli dziś, żeby się bawić tym meczem. Chyba za bardzo wzięli sobie do serca te słowa. Dziś było bardzo dużo emocji. Chcę podziękować drużynie za to ile emocji dostarczyli kibicom, to dobry prognostyk na przyszłość.


termalica.brukbet.com




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty