Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
W derbach Małopolski: Żubry wygrały ze Słoniami2019-04-25 07:24:00

Premierowa bramka Jakuba Bąka dała zwycięstwo Puszczy Niepołomice nad Bruk-Betem Termaliką Nieciecza w środowym meczu 30. kolejki Fortuna 1 Ligi.


Puszcza Niepołomice - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-0 (1-0)

1-0 Jakub Bąk 30

Sędziował Robert Marciniak (Kraków). Żółte kartki: Uwakwe, Stawarczyk, Kotwica – Gergel, Grzelak, Misak. Widzów 754.

PUSZCZA: Mleczko – Bartków, Stawarczyk, Stępień, Mikołajczyk – Bąk (88 Zagórski), Uwakwe, Żytek, Kotwica, Żurek (75 Stefanik) – Orłowski (90 Widejko).

BBT: Budziłek – Szymonowicz, Putiwcew, Grzelak, Mikovic – Kalisz (61 Skóraś), Kupczak, Jovanovic, Purece, Misak (79 Pawłowski) – Gergel (72 Kiełb).


Już w pierwszej akcji Uwakwe musiał interweniować w polu karnym gospodarzy przerywając akcję rywali. W odpowiedzi uderzał Bartków, ale piłka została podbita i przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później dośrodkował Żurek, a Stępień główkował minimalnie obok bramki Budziłka. Niebawem bramkarz gości znów musiał interweniować po wrzutce Bąka. Piłkarze Puszczy oddawali sporo strzałów w pierwszej części meczu, W odstępie minuty zaskoczyć golkipera z dystansu chcieli Żytek i Kotwica. Pierwszy z nich został zablokowany, a drugi nieznacznie się pomylił.


W 30. minucie nastąpiła kluczowa akcja meczu. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał Żurek, klatką piersiową zgrał ją Bartków, a Bąk wpakował do siatki.


Zdobyta bramka napędziła Żubry do kolejnych ataków, czego efektem była sytuacja z 37. minuty. Kotwica idealnie zagrał do Orłowskiego, który wyszedł sam na sam z Budziłkiem. Napastnik Puszczy przegrał jednak to starcie.


Po wznowieniu gry po przerwie gospodarze po raz kolejny pokazali pomysłowość przy wykonaniu rzutu rożnego. Piłkę na 16. metrze otrzymał Stępień, który uderzył potężnie i gdyby nie ofiarny blok obrońców Bruk-Betu padłby drugi gol. Po godzinie gry wynik mógł podwyższyć Stawarczyk, ale strzelił nad poprzeczką.


W 69. minucie niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Puszczy, ale ofiarny wślizg jednego z obrońców w ostatniej chwili uratował beznadziejną, wydawało się, sytuację. Osiem minut później powinno być 2-0. Żytek ruszył z połowy na pojedynek z Budziłkiem. Pomocnik Puszczy dał się jednak dogonić rywalom i zamiast strzału dającego drugą bramkę próba podania do Bąka zakończyła się stratą.


W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Bruk-Bet zdecydował się na ostatni zryw. Mikovic wpadł z piłką w pole karne i mocno wstrzelił piłkę w okolice piątego metra, gdzie tor jej lotu zmienił Uwakwe. Na całe szczęście dla miejscowych futbolówkę przed linią bramkową zdołał zatrzymać Mleczko.


puszcza-niepolomice.pl


puszczabbt.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty