Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
Puszcza pokonała Podbeskidzie2018-09-02 09:06:00

W 8. kolejce Fortuna 1 ligi Puszcza Niepołomice pokonała Podbeskidzie Bielsko-Biała 3-2.


Puszcza Niepołomice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3-2 (1-2)

1-0 Łukasz Szczepaniak 6

1-1 Valerijs Sabala 7

1-2 Łukasz Sierpina 31 (karny)

2-2 Piotr Stawarczyk 65 (karny)

3-2 Krzysztof Drzazga 85

Sędziował Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Żółte kartki: Furtak, Uwakwe, Stępień - Goncerz Sierpina, Rakowski, Jaroch (2). Czerwona kartka: Jaroch (Podbeskidzie, 90, druga żółta).

PUSZCZA: Mleczko – Furtak, Stawarczyk, Czarny, Stępień – Fryc (67 Drzazga), Stefanik, Uwakwe, Szczepaniak (76 Mikołajczyk), Tomalski (90 Żytek) – Orłowski.

PODBESKIDZIE: Leszczyński – Jaroch, Komor, Jończy, Moskwik – Kostorz (68 Mystkowski), Rakowski, Wiktorski, Sierpina (86 Kozak) – Šabala, Goncerz (76 Bąk).


Mecz rozpoczął się jak dobry pojedynek bokserów. Najpierw cios wyprowadził Łukasz Szczepaniak, który przytomnie dobił strzał Michała Czarnego po świetnym dośrodkowaniu Łukasza Furtaka. Podbeskidzie ledwo zdążyło wznowić grę i było 1-1. Sabala otrzymał świetną piłkę z prawego skrzydła i bez problemów wyrównał.


Otwarty mecz toczył się w szybkim tempie. W 29. i 30. minucie Miłosz Mleczko udowodnił, że powołanie do kadry U-20 nie było przypadkiem. Bramkarz Puszczy dwukrotnie świetnie interweniował odbijając piłkę w stuprocentowych sytuacjach dla przyjezdnych. Podczas drugiej obrony futbolówka niefortunnie odbiła się od ręki Łukasza Furtaka i arbiter wskazał na 11. metr. Mleczko starał się wyprowadzić z równowagi Sierpinę i choć wyczuł intencje strzelca, to jednak piłka zatrzepotała w siatce.


Po przerwie, po kilku minutach przewagi Podbeskidzia, obraz gry ulegał diametralnej zmianie. W 64. minucie Orłowski wyszedł sam na sam z Leszczyńskim, a kiedy go minął został zahaczony przez bramkarza Podbeskidzia. Szansę na gola z 11 metrów miał Stawarczyk, uderzył w ten sam róg co Sierpina i znów był remis.


Przy stanie 2-2 Łukasz Szczepaniak wykreował dwie kolejne szanse kolegom, ale zwłaszcza Marcinowi Orłowskiemu w drugiej sytuacji zabrakło szczęścia.


W 79. minucie Marcin Stefanik stracił piłkę na własnej połowie i choć z całych sił wracał za Sierpiną nie miał szans dogonić skrzydłowego Podbeskidzia. Ten wyszedł sam na sam z Miłoszem Mleczko, ale przestrzelił.


W 85. minucie padł decydujący gol. Po rzucie rożnym dla Podbeskidzia z kontratakiem ruszył Hubert Tomalski. Mimo sporego zmęczenia fantastycznie pociągnął kilkadziesiąt metrów, po czym dograł do biegnącego wespół z nim Krzysztofa Drzazgi. „Drzaga” uderzył z pierwszej piłki w boczną siatkę i ustalił wynik na 3-2 dla Puszczy.


puszcza-niepolomice.pl, st




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty