Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Pasy zepsuły debiut Nawałki2018-12-03 22:39:00

W 17. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia wygrała z Lechem Poznań 1-0. W zespole gości jako trener zadebiutował Adam Nawałka.


2.12.2018: Cracovia - Lech Poznań 1-0 (0-0)

1-0 Mateusz Wdowiak 55

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Gol - Tiba. Widzów 4261.

CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Dytiatiev, Datkovic, Siplak - Ferraresso, Dąbrowski (56 Dimun), Gol, Wdowiak (89 Strózik) - Cabrera (90+2 Helik), Hernandez.

LECH: Buric - Wasielewski, Janicki, Vujadinovic, Kostevych - Tiba, Trałka - Makuszewski(67 Amaral), Jevtic (67 Gajos), Jóźwiak (83 Tomczyk) - Gytkjaer.


Adam Nawałka nie odmienił Lecha w ciągu tygodnia pracy. Krakowianie byli nieco lepszym zespołem i zasłużenie wygrali.


Goście zaczęli obiecująco, w 3. minucie Joźwiak głową wystawił piłkę Gytkjaerowi, lecz Duńczyk nie zdołał jej opanować i z 4 m uderzył za wysoko.


W dalszej części I połowy Pasy wypracowały trzy sytuacje bramkowe. W 11. minucie w ofensywie pokazali się... defensorzy. Rapa zacentrował po skosie na drugą stronę, Datkovic zgrał do środka, ale Dytiatiev z 5 m chybił. W 17. minucie z własnej połowy Dąbrowski obsłużył prostopadłym podaniem Wdowiaka, temu naprzeciw wybiegł Buric, na tyle skutecznie, że zawodnik Cracovii strzelił obok słupka. Z kolei w 38. minucie Hernandez zagrał z prawej strony do wbiegającego w "piątkę" Rapy, który jednak tylko musnął futbolówkę i ta nie wpadła do siatki.


Decydująca o losach meczu okazała się 55. minuta. Prostopadłe podanie Gola dotarło do szybkiego Wdowiaka, ten odparł ataki próbującego mu przeszkodzić Wasielewskiego, wbiegł w pole karne i z 14 m strzelił celnie i precyzyjnie w prawy, dolny róg.


Kilka minut później mógł podwyższyć w akrobatyczny sposób Cabrera, ale nieznacznie spudłował.


W ostatnich dwóch kwadransach gospodarze starali się kontrolować grę, a rywale dążyli do wyrównania. Lechici mieli w sumie dwie okazje. W 66. minucie Gytkjaer mocno uderzył z 14 m, ale prosto w bramkarza. W ostatniej akcji spotkania, w 90+3. minucie, Tomczyk z bliska trafił w boczną siatkę. 


st


wdowiaklech.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty