Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Niestrzelony karny i porażka z liderem...2018-11-11 09:22:00

W 15. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia przegrała w Gdańsku z liderem, Lechią, 0-1. Krakowianie mogli sprawić niespodziankę, ale zabrakło im skuteczności, m.in. Javi Hernandez nie wykorzystał rzutu karnego...


Lechia Gdańsk - Cracovia 1-0 (0-0)

1-0 Flavio Paixao 79 (głową)

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Augustyn, Kuciak, Michalak (Lechia). Widzów 17 089.

LECHIA: Kuciak - Nunes, Nalepa, Augustyn, Mladenovic - Kubicki, Łukasik - Michalak (59 Sobiech), F. Paixao, Haraslin (86 Vitoria) - Arak (46 Wolski).

CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Dytiatiev, Datkovic, Siplak - Zenjov(88 Helik), Dąbrowski, Gol, Wdowiak - Cabrera (33 Budziński), Hernandez (84 Strózik).


Cracovia nie była gorszym zespołem od lidera, ba, w I połowie nawet lepszym. Krakowian powstrzymał jednak najlepszy zawodnik meczu, bramkarz Dusan Kuciak. A Flavio Paixao raz wszedł do akcji, raz, a dobrze... 


Goście mieli tzw stuprocentową okazję w 29. minucie. Najaktywniejszy i najgroźniejszy w ich ekipie Wdowiak po idealnym podaniu Cabrery wybiegł na czystą pozycję i został sfaulowany przez Kuciaka. Golkiper gdańszczan za moment zrehabilitował się za tę interwencję, w kapitalnym stylu broniąc strzał Hernandeza. Rzucił się w prawy róg, dokładnie tam, gdzie uderzył zawodnik Pasów.


W 37. minucie Cracovia miała kolejną szansę, po bardzo ładnej akcji. W końcowej fazie Rapa zagrał przed bramkę, a Dąbrowski strzelił z 5 m. Kuciak znów jednak nie dał się pokonał popisując się intuicyjną obroną.


W przerwie gospodarze wyciągnęli wnioski z I połowy, uszczelnili defensywę. Pasy już nie miały takich sytuacji. W 59. minucie z 16 m próbował zaskoczyć Zenjov, ale Kuciak był czujny. Lechiści tymczasem cierpliwie czekali na swój moment. W 72. minucie po prostopadłym podaniu Wolskiego sam przed Peskovicem znalazł się Kubicki, lecz Datkovic zdążył wybić mu piłkę spod nóg wślizgiem.


Decydująca akcja nastąpiła w 79. minucie. F. Paixao przerzucił z prawego skrzydła na lewo do Haraslina, ten na linii szesnastki "zaczarował" Rapę, po czym zagrał na dalszy słupek, gdzie nadbiegający i zupełnie niepilnowany F. Paixao z 3 m posłał futbolówkę głową do siatki. 1-0.


Krakowianie do końca walczyli o remis i byli blisko powodzenia. W 90+1. minucie Strózik dograł z lewego skrzydła na bliższy słupek, Helik wybiegł do podania przed obrońców, uderzył z 3 m, ale po raz kolejny gospodarzy przed utratą bramki uratował Kuciak...


Statystyka potwierdza, że spotkanie było wyrównane, z lekkim wskazaniem na gości, którzy oddali więcej strzałów (13:12, celnych 5:4), byli częściej przy piłce (52:48%). Najważniejszy wskaźnik - ilość goli - był jednak korzystniejszy dla Lechii.


ST


hernandezlechia.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty