Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Wiślacy pokonali beniaminka2018-07-28 09:13:00

W 2. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków wygrała 2-1 z beniaminkiem, Miedzią Legnica. Odblokowali się strzelecko Zdenek Ondrasek i pozyskany z Pogoni Dawid Kort.


Wisła Kraków - Miedź Legnica 2-1 (1-0)

1-0 Zdenek Ondrasek 43

2-0 Dawid Kort 49

2-1 Marquitos 69 (karny)

Sędziował Wojciech Myć (Lublin). Żółte kartki: Bartkowski, Basha, Imaz, Sadlok - Santana, Augustyniak, Marquitos. Widzów 9517.

WISŁA: Buchalik - Bartkowski, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak - Basha - Kort (88 Wojtkowski), Boguski (82 Kostal), Imaz (73 Plewka), Małecki - Ondrasek.

MIEDŹ: Sapela - Bartczak, De Amo, Bożic, Adu - Augustyniak (59 Marquitos) - Łobodziński, Forsell (59 Garguła), Santana, Ojamaa (64 Piasecki) - Piątkowski.


Na widowni zasiadł m.in. nowy selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek. Czy powoła któregoś z uczestników piątkowego meczu do kadry? Zobaczymy wkrótce.


W I połowie dominowała Wisła, ale zanim podkreśliła przewagę golem tuż przed przerwą, mogła stracić... dwa. W 11. minucie kąśliwie uderzył z 25 m Ojamaa. Buchalik miał wielki kłopot z obroną, piłka przeszła mu pod łokciem, ale szczęśliwie dla miejscowych nie wpadła do bramki. Z kolei w 32. minucie Forsell przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem krakowian.


Biała Gwiazda objęła prowadzenie w 43. minucie. Z kornera piłkę wrzucił Pietrzak, "główkę" Wasilewskiego odbił przed siebie Sapela, a skuteczną dobitką z paru metrów popisał się Ondrasek. To jego pierwszy gol od półtora roku.


Kilka minut po przerwie było już 2-0. Bramkowa kontra zaczęła się od kornera... legniczan. Lewym skrzydłem popędził co sił Małecki, po czym kapitalnie zagrał dołem na środek pola karnego. A tam Kort wyskoczył zza pleców gotującego się do interwencji Ojamy i z 7 m posłał futbolówkę do siatki. To była fantastyczna akcja wiślaków!


W 53. minucie mogło być 3-0 i byłoby po meczu. Pietrzak zagrał do Ondraska, a ten trafił w słupek...


Mecz jednak trwał i otworzył się na nowo w 68. minucie, gdy Sadlok powstrzymał nieprzepisowo startującego do podania Adu Piaseckiego. Karnego pewnie wykonał Marquitos i beniaminek zapragnął sprawić niespodziankę w Krakowie. Wiślacy jednak nie chcieli być dłużni i dlatego do końca kibice mieli zagwarantowane emocje.


W 74. minucie krakwianie wyszli z kontrą, Boguski mógł sfinalizować akcję strzałem, lecz został w ostatniej chwili skutecznie przyblokowany przez Bożica. W odpowiedzi, w 78. minucie, Łobodziński uderzył z kilkunastu metrów tuż nad lewym, górnym rogiem.


W 81. minucie Boguski przewrócił się przy próbie pokonania Sapeli, po konsultacji z VAR-em okazało się, że bramkarz Miedzi nie faulował.


Goście mieli doskonałą szansę na remis w 90+1. minucie. Piasecki strzelił z 5 m, ale Buchalik znakomitą interwencją uratował Wisłę.


ST


ondrasekmiedz.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty