Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Sparing: Słonie wygrały z Sandecją2017-11-10 18:57:00

W rozegranym dziś sparingu Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Sandecję Nowy Sącz 3-1.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Sandecja Nowy Sącz 3-1 (2-1)

1-0 Guba 28

1-1 Korzym 30

2-1 Piątek 36

3-1 Śpiączka 90

BBT: Baran (60 Trela, 74 Baran) - Fryc, Kupczak, Putiwcew, Słaby (81 Miroszka) - Guba (46 Gergel), Jovanović (46 Stefanik), Piątek (46 Mrozik), Peda (46 Misiak), Pawłowski (46 P. Nowak, 78 Kogut) - Wróbel (46 Śpiączka).

SANDECJA: Gliwa (46 Pietrzkiewicz) - Kubáň (71 W. Nowak), Krachunov (46 Piter-Bučko), Straus (71 Smoleń), Mráz (46 Bajat) - Kasprzak (46 Baran), Gałecki (46 Gęsior, 71 Maślanka), Dudzic (46 Danek), Trochim (46 Cetnarski), Małkowski (46 Brzyski) - Korzym (54 Mrówka).


Pierwsze 45 minut zdecydowanie należało do gospodarzy. Do 20. minuty zagrożenie pod bramką Gliwy zdążyli stworzyć Piątek, Wróbel i Peda. Nieco później z wolnego szczęścia spróbował Trochim, jednak i w tym przypadku bramka nie padła.


"Słonie" prowadziły od 28. minuty. Po dośrodkowaniu Słabego z lewej strony, Guba z 10 metrów pokonał golkipera gości. Sandecja szybko wyrównała. Korzym głową skierował futbolówkę tak, że ta najpierw odbiła się od słupka, by po chwili przekroczyć linię bramkową. W 36. minucie Piątek mocnym strzałem z kilkunastu metrów podwyższył wynik, znów po dośrodkowaniu Słabego.


Drugą połowę lepiej zagrała Sandecja, która przeważała przez większość czasu. W 51. minucie Korzym został sfaulowany w polu karnym przez Putiwcewa, a podyktowanej jedenastki nie wykorzystał Cetnarski. Z czasem coraz więcej z gry mieli niecieczanie, którzy zmarnowali kilka dogodnych szans. Wynik uległ zmianie w ostatniej akcji meczu, kiedy Śpiączka z 8. metra pokonał Pietrzkiewicza mierzonym strzałem z półwoleja.


W grze kontrolnej w drużynie Macieja Bartoszka ze względów zdrowotnych zabrakło Gutkovskisa, Smuczyńskiego, Szeligi, Szaraka, Iancu i przebywającego na zgrupowaniu młodzieżowej reprezentacji Węgier Kecskésa.

Po meczu trener "Słoni" chwalił zespół, żałował straconej bramki. - W pierwszej połowie byliśmy dobrze zorganizowani. W drugiej połowie na murawie byli inni zawodnicy i nasza postawa szwankowała. Pod koniec spotkania pod tym względem było lepiej. Cieszę się z trafienia Bartosza Śpiączki. Mobilizująco podziała na niego bramka zdobyta w meczu ligowym z Piastem Gliwice. Przeciwko Sandecji miał jedną okazję i ją wykorzystał. Dziś przez cały mecz nie zmieniałem obrony. Chciałem dać pograć zawodnikom, żeby jeszcze lepiej się zgrali. Wiele wskazuje na to, że w takim zestawieniu defensywnym zagramy w najbliższych meczach. Dobrze po kontuzji zaprezentował się Kamil Słaby. Szkoda straconej bramki. Zwycięstwo bez straty bramki zawsze lepiej by się prezentowało - oceniał szkoleniowiec. 


termalica.brukbet.com, sandecja.pl




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty