Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Słonie coraz niżej, Biała Gwiazda coraz wyżej2017-04-09 08:56:00

W 28. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał z Wisłą Kraków 2-3. Goście zdobyli zwycięskiego gola w doliczonym czasie.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Kraków 2-3 (1-1)

0-1 Artem Putiwcew 12 (samob.)

1-1 Patrik Misak 14

2-1 Artem Putiwcew 51 (głową)

2-2 Petar Brlek 64

2-3 Mateusz Zachara 90+2 (głową)

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółte kartki: Mikovic - Małecki, Brlek (4żk), Llonch. Widzów 4595.

BBT: Pilarz - Fryc, Osyra, Putiwcew, Guilherme - Kupczak, Babiarz - Gergel (40 Mikovic), Jovanovic (89 Pleva), Misak (72 Gutkovskis) - Stefanik.

WISŁA: Załuska - Cywka, Uryga, Gonzalez, Sadlok - Mączyński, Llonch - Brlek, Stilic (81 Videmont), Małecki (64 Boguski) - Brożek (72 Zachara).


Trzy remisy i pięć porażek - to bilans "Słoni" w tym roku, najgorszy w ekstraklasie. W efekcie drużynie z Niecieczy grozi gra o utrzymanie się. Dla odmiany Biała Gwiazda w 2017 roku zanotowała 5 zwycięstw, 1 remis i dwie przegrane. W nagrodę prawie pewna górna ósemka.


Wiślacy szczęśliwie objęli prowadzenie. Strzał Cywki z 18 m nie był groźny, ale po drodze kierunek lotu piłki zmienił Putiwcew kompletnie zaskakując Pilarza.


Bardzo szybko gospodarze wyrównali. Strzał Gergela odbił Załuska, do futbolówki dobiegł z prawej strony Fryc, zagrał wzdłuż "piątki", a zamykający akcję po lewej Misak uderzył w "krótki" róg.


W I połowie groźniejsza była Wisła, która nie wykorzystała dwóch bardzo dobrych okazji. W 20. minucie Brożek strzelił z 16 m, ale tuż obok prawego słupka. Z kolei w 40. minucie "setkę" miał Llonch, lecz Pilarz popisał się kapitalną obroną.


Po przerwie za niefortunną interwencję zrehabilitował się Putiwcew. Z lewej strony zacentrował Misak, a Ukrainiec z 5 m głową skierował piłkę do siatki.


Wiślacy wyrównali w 64. minucie, znów w szczęśliwych okolicznościach. Z lewej strony pola karnego strzelał Brlek, próbował blokować futbolówkę Fryc, lecz ta lobem wpadła w dalszy róg bramki.


W końcówce sytuacje bramkowe stwarzali już tylko krakowianie. W 74. minucie Stilic trafił z woleja w słupek. W 82. minucie kończący kontrę Zachara biegł na spotkanie z bramkarzem, ale w ostatniej chwili przyblokował go Guilherme. W 87. minucie Sadlok zza narożnika "piątki" huknął w poprzeczkę.


Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, goście przeprowadzili zwycięską akcję. Sadlok zagrał na siódmy metr, ale Zachara głową pokonał Pilarza...


Statystycznie Wisła miała więcej z gry (54 procent), oddała więcej strzałów (11:8), wypracowała lepsze sytuacje bramkowe.


st


zacharabbt.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty