Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Karny zadecydował o porażce Słoni w Białymstoku2017-04-02 18:56:00

W 27. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0-1 tracąc gola z kontrowersyjnego karnego w 79. minucie.


Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1-0 (0-0)

1-0 Cillian Sheridan 79 (karny)

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Góralski, Frankowski, Romańczuk, Runje - Guba, Gergel. Widzów 14 392.

JAGIELLONIA: Kelemen - Gordon, Runje, Gutieri, Tomasik - Grzyb (62 Chomczenowskyj), Góralski - Frankowski, Vassiljev (25 Romańczuk), Cernych - Sheridan.

BBT: Pilarz - Ziajka (87 Koval), Osyra, Putiwcew, Guilherme - Kupczak, Babiarz - Gergel, Stefanik (80 Misak), Guba (69 Fryc) - Gutkovskis.


Jesienią w Niecieczy "Słonie" zremisowały z ówczesnym liderem 0-0. Dziś, w Białymstoku, długo zanosiło się na powtórkę tego wyniku, ale wygrała jednak Jagiellonia, dzięki czemu została przodownikiem ekstraklasy. 


Początek należał zdecydowanie do gospodarzy. Główkował Guti, obok słupka uderzył Tomasik. W 15. minucie Sheridan z 4 m posłał piłkę głową nad poprzeczką. Minutę później z 12 m Vassiljev trafił w ręce bramkarza.


Vassiljev doznał niebawem kontuzji, co sprawiło, że do głosu doszli niecieczanie i w 27. minucie mogli objąć prowadzenie. Guilherme z lewej strony nabił znajdującego się na 7. metrze Gutkovskisa, a futbolówka minęła prawy słupek o centymetry... W 36. minucie Stefanik strzelił pod poprzeczkę, ale skuteczną paradą popisał się Kelemen.


Po przerwie goście starali się kontrolować grę, a w 66. minucie wyszli z groźną kontrą. Gergel dośrodkował z prawego skrzydła na piąty metr, lecz nabiegający Guba nie zdołał opanować piłki.


W 78. minucie nastąpił kluczowy moment meczu. Zdaniem sędziego, Ziajka w polu karnym powstrzymał nieprzepisowo Tomasika i niebawem Sheridan wykonał pewnie jedenastkę. Decyzja arbitra - kontrowersyjna.


Goście jeszcze próbowali doprowadzić remisu, ale wypracowali tylko jedną sytuację. W 83. minucie z lewej strony pola karnego strzelał Misak, ale bramkarz nie dał się zaskoczyć.


st


ziajkajaga.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty