Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Wysoka porażka Pasów w Płocku2017-04-01 20:17:00

W 27. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia przegrała w Płocku z Wisłą 1-4. Z taką grą będzie Pasom trudno utrzymać  się w lidze...


Wisła Płock - Cracovia 4-1 (3-1)

1-0 Sergey Krivets 4

1-1 Sebastian Steblecki 11

2-1 Piotr Wlazło 16 (karny)

3-1 Mateusz Piątkowski 27

4-1 Mateusz Piątkowski 78 (głową)

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółta kartka: Kanach (Cracovia). Widzów 8127.

WISŁA: Kiełpin - Stefańczyk, Szymiński, Byrtek, Stępiński - Wlazło, Furman - Merebaszwili (84 Piotrowski), Krivets (79 Iliev), Kun (90+3 Sielewski) - Piątkowski.

CRACOVIA: Sandomierski - Deleu, Polczak, Wołąkiewicz, Brzyski - Dąbrowski, Kanach - Vestenicky (87 Cunta), Cetnarski (46 Mihalik), Steblecki - Jendrisek (66 Szczepaniak).


W zespole Cracovii nastąpiła kumulacja kłopotów kadrowych. Ze względu na kartki nie mogli zagrać Budziński i Wójcicki, a z powodu kontuzji Jaroszyński, Piątek, Malarczyk i Covilo. Trener Jacek Zieliński nie znalazł w gronie rezerwowych godnych zastępców, ani skutecznej taktyki, by przeciwstawić się w Płocku gospodarzom...


Wisła objęła prowadzenie już w 4. minucie. Polczak wybijając piłkę przed polem karnym trafił w Piątkowskiego. Odbita futbolówka dotarła do nieobstawionego Krivca, który z 13 m strzelił do siatki.


Goście mogli wyrównać w 7. minucie, ale Brzyski z wolnego trafił w poprzeczkę. Cztery minuty później z lewej strony, zza narożnika szesnastki, Steblecki kapitalnie przymierzył w przeciwległe "okienko" i było 1-1.


Niebawem sędzia podyktował jedenastkę za faul Deleu na Kunie. Była to kontrowersyjna decyzja, a poza tym przewinienie - o ile nastąpiło - miało miejsce przed polem karnym... Wlazło nie miał problemów z egzekucją i Wisła prowadziła 2-1.


W 27. minucie miejscowi podwyższyli na 3-1. Kun ograł Deleu i podał na szósty metr do nabiegającego Piątkowskiego który dopełnił formalności. Za moment mogło być już 4-1, po strzale Krivca z ok. 30 m piłka spadła na poprzeczkę...


W I połowie krakowianie mieli więcej z gry, oddali więcej strzałów, lecz z tej optycznej przewagi nic konkretnego nie wynikało.


Po przerwie lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. W 66. minucie, po podaniu Krivca, w sytuacji sam na sam z Sandomierskim znalazł się Furman, przelobował golkipera z linii 16 m, ale nie trafił w bramkę...


Minutę później Cracovia miała jedyną okazję w tej części gry. Główkował Kanach (jeden z dwóch debiutantów w zespole gości, obok Cunty), lecz Kiełpin wybił futbolówkę spod poprzeczki.


Wynik został ustalony w 78. minucie. Do wrzutki Kuna z lewej strony wyskoczył Piątkowski i z 3 m skierował piłkę głową  do siatki.


st


stebleckiplock.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty