Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Zmiennicy odmienili Białą Gwiazdę2017-03-17 23:27:00

W 26. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków pokonała Wisłę Płock 3-2. Gospodarze przegrywali 1-2, ale w końcówce dwa gole strzelili zmiennicy: Semir Stilic i Jakub Bartosz. Biała Gwiazda awansowała na 6. miejsce w tabeli.


Wisła Kraków - Wisła Płock 3-2 (1-1)

1-0 Petar Brlek 24

1-1 Siarhiej Krywiec 41

1-2 Mateusz Piątkowski 72

2-2 Semir Stilic 84

3-2 Jakub Bartosz 86

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Llonch, Mączyński, Brożek, Cywka, Gonzalez, Stilic - Furman, Reca. Widzów 12 123.

WISŁA KRAKÓW: Załuska - Cywka (83 Bartosz), Głowacki, Gonzalez, Sadlok - Llonch (67 Stilic), Mączyński - Boguski, Brlek, Videmont - Brożek (78 Zachara).

WISŁA PŁOCK: Kiełpin - Stefańczyk (89 Piotrowski), Szymiński, Byrtek, Stępiński - Rogalski, Furman - Wlazło (67 Reca), Krywiec (75 Iliev), Merebaszwili - Piątkowski.


Pierwszą sytuację bramkową mieli goście. W 9. minucie Merebaszwili przymierzył z dystansu w okolice lewego "okienka", ale Załuska popisał się skuteczną robinsonadą.


Później przeważali krakowianie, co udokumentowali golem w 24. minucie. Llonch odebrał na środku boiska piłkę Rogalskiemu, podał do Brożka, ten do wbiegającego w pole karne Boguskiego, który z prawej strony dograł na piąty metr. Brlek wykończył akcję celnym strzałem do pustej bramki.


Gospodarze, zadowoleni z prowadzenia, oddali w ostatnim kwadransie I połowy inicjatywę rywalom. W 34. minucie po strzale Furmana z wolnego bramkarz odbił futbolówkę, obronił też dobitkę Merebaszwilego.


W 41. minucie zespół z Płocka wyrównał w dość kuriozalnych okolicznościach. Po kolejnej wrzutce z wolnego główkował Gonzalez, piłka poszybowała wysoko, a spadła metr przed bramką, gdzie stał Krywiec wpychając ją do siatki. Załuska przegrał ten pojedynek, twierdził, że był faulowany, ale sędzia gola uznał.


Minutę później mogło być 0-2, na szczęście dla miejscowych Merabaszwili trafił z 12 m golkipera.


Po przerwie przewagę uzyskała Biała Gwiazda. W 58. minucie bliski pokonania Kiełpina był głową Głowacki, a na dobitkę nie pozwolił Brożkowi Rogalski. W 64. minucie Videmont trafił w boczną siatkę.


Krakowska Wisła grała, a tymczasem bramkę zdobyła Wisła płocka... Stało się to w 72. minucie, z kontry. Gola wypracował Merebaszwili, a pojedynek sam na sam z Załuską w świetnym stylu wygrał Piątkowski. 10 minut później ten sam zawodnik mógł przypieczętować sukces gości, ale uderzył obok słupka.


Gdy zanosiło się na niespodziewany sukces płocczan, nastąpiły dwie akcje zmienników w drużynie gospodarzy, które odmieniły losy meczu. Najpierw - po stracie Furmana - zauroczył golem Stilic, z lewej strony pola karnego przymierzył na dalszy słupek, a piłka odbiła się od lewego słupka i wpadła do siatki. Było 2-2.


Dwie minuty później akcję z kontry przeprowadzili dwaj inni zmiennicy. Z futbolówką popędził Zachara, zagrał do nieobstawionego Bartosza, który w sytuacji sam na sam strzelił między nogami bramkarza do siatki. 3-2 dla krakowian!


st


bartoszplock.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty